Wiadomości promowanewtf

Rosyjski oligarcha planuje umieścić mózg w robocie

Nowy projekt Pentagonu o nazwie „Avatar” sam w sobie jest wystarczająco przerażający – żołnierze sterujący ciałami robotów, które zastępować będą swoich ludzkich władców na polach bitew. A co by było, gdyby granicę przesunąć jeszcze dalej?

Według Dymitra Itskova, 31-letniego rosyjskiego magnata prasowego, amerykański projekt „Avatar” to wciąż za mało. Planuje on własne przedsięwzięcie, rodem z filmów science-fiction, które przyćmić ma plany Pentagonu – w ciągu 10 lat zamierza on zbudować robota, który przechowywać będzie ludzki mózg i będzie go utrzymywał przy życiu przez najbliższą wieczność.

„Ten projekt wytycza drogę do nieśmiertelności” – mówi Itskov, założyciel New Media Star, rosyjskiego przedsiębiorstwa, które prowadzi kilka serwisów internetowych. „Osoba z w pełni sprawnym Avatarem będzie mogła pozostać częścią społeczeństwa. Ludzie nie chcą umierać.”

Projekt Itskova, który także nazywa się „Avatar”, wyprzedza w znaczący sposób plany Pentagonu. Rosjanin rozpoczął prace nad nim w zeszłym roku, jednak dopiero niedawno przedstawił szerzej swój pomysł grupie futurologów na trzydniowej konferencji Global Future 2045, która odbyła się w Moskwie.

Do tej pory większa część pracy nad „Avatarem” Itskova odbywała się w Rosji, gdzie pracowało nad nim 30 wynajętych naukowców, opłacanych z prywatnych środków pomysłodawcy. Teraz Itskov planuje rozszerzyć współpracę także na naukowców z innych krajów.

„Chciałbym współpracować z naukowcami z całego świata. To jest nowe podejście do przyszłości. Nowa przyszłość dla ludzkości.”

Ale jak właściwie miałoby to działać? Itskov planuje wprowadzić swoje plany w życie w kilku fazach. W pierwszej, planuje opracowanie robota, który mógłby być kontrolowany przez ludzki umysł. Nie jest to niewykonalne, Amerykanie chwalili się już małpą, która kontrolowała w ten sposób ramię robota. Ponadto trwają badania nad wykorzystaniem implantów mózgowych do kontrolowania protetycznych kończyn.

Jednak po zakończeniu fazy pierwszej, plany Itskova przerastają nawet pomysły najbardziej szalonych naukowców Pentagonu. W ciągu 10 lat zakłada on „przeszczep” ludzkiego mózgu do maszyny. Później chciałby wyeliminować z procesu chirurgów, zamiast tego „wgrać” zawartość umysłu, do całkowicie nowego, mechanicznego ciała. Ostatnim krokiem ma być skonstruowanie, w ciągu 30 lat, holograficznych ciał, które mają być „hostem” dla ludzkiej świadomości (przypomina mi się Transmetropolitan – przyp. tłumacza).

„Hologramy mają masę zalet. Można by przechodzić przez ściany,poruszać się z prędkością światła. Pamiętacie Obi-Wana z Gwiezdnych Wojen? To było niesamowite” – mówi Itskov.

Niesamowite – jak najbardziej. Czy wykonalne? Na pewno nie w tym momencie, ale nikt nie powiedział, że to się nie zmieni.

„Wiem, że będzie to wielkim wyzwaniem dla naukowców, ale wierzę w coś co wy nazywacie ‚American Dream’. Jeśli zainwestujesz w coś dużo czasu i energii, może stać się to rzeczywistością.”

Itskov, który planuje otworzyć dwa biura w USA w tym roku, ma nadzieję na nawiązanie współpracy z DARPA przy okazji ich programu „Avatar”. Bardzo chciałby porozmawiać z naukowcami z agencji na temat interface’ów umysł-maszyna, które planuje opracować. „Jestem pewien, że DARPA byłaby zainteresowana ich rozwojem” – mówi pomysłodawca.

Na razie nie natrafiliśmy na żadne plany DARPA dotyczące opracowywania nieśmiertelnych połączeń mózgu i hologramu, ale nic nie stoi na przeszkodzie by agencja zainspirowała się w jakimś stopniu pomysłami Itskova, który porównuje swoją ideę do największej innowacji DARPA – Internetu.

„W przeszłości nikomu się nawet nie śniło, że Internet mógłby powstać. O Avatarze można powiedzieć to samo. Na chwilę obecną pomysł jest nowy i szokujący, ale nie zawsze tak będzie.”


podobne treści