news

Rosja chce wysłać załogową misję na Marsa

Czy szykuje się powtórka wyścigu kosmicznego znanego z czasów tzw. zimnej wojny? Niewykluczone, a przynajmniej tak można wnioskować ze słów Władimira Putina, który chce wysłać załogową wyprawę na Marsa.

Prezydent Rosji ogłosił, że jego kraj zamierza rozpocząć załogowy program księżycowy i marsjański. Najbliższa bezzałogowa misja się odbyć już niedługo, bo w roku 2019, a jej celem będzie właśnie Czerwona Planeta.

Byłaby to pierwsza rosyjska misja marsjańska od 2011 roku, czyli nieudanej misji Fobos-Grunt, której zadaniem było lądowanie na powierzchni Fobosa, większego z dwóch księżyców Marsa, pobranie próbek gruntu i dostarczenie ich na Ziemię. Jednak z powodu awarii, jaka nastąpiła po starcie, sonda nie opuściła niskiej orbity okołoziemskiej i ostatecznie spłonęła w atmosferze.

W ramach przygotowań do załogowej misji na Marsa, Rosjanie chcieliby też wysłać ludzi na Księżyc. Według Putina, interesują się szczególnie księżycowymi biegunami, ponieważ istnieją przesłanki do tego, by można było znaleźć tam lód. Księżycowe plany zakładają też wcześniejsze przywiezienie z niego próbek i założenie na nim bazy za 20-30 lat. Całość ma być swego rodzaju kontynuacją sowieckiego programu kosmicznego.

Jeśli brzmi to wszystko nie bardzo konkretnie, jest ku temu dobry powód. W najbliższym czasie w Rosji odbędą się bowiem wybory prezydenckie, które Putin, po raz kolejny, wygra. Nie przeszkadza mu to jednak w prowadzeniu kampanii wyborczej i zapowiadaniu najróżniejszych przedsięwzięć. Czy marsjańskie plany Rosji okażą się być tylko kiełbasą wyborczą dowiemy się zapewne za kilka lat.

Ilustracja: Flickr/J.Gabas Esteban

podobne treści