film

Roland Emmerich opowiada o swoich planach na przyszłość

25 czerwca 20th Century Fox ogłosiło, że będzie produkować Dzień Niepodległości 2, a jego premiera została ustalona na 3 lipca 2015, prawie 20 lat po premierze pierwszej części.Reżyser, producent wykonawczy i scenarzysta hitu z udziałem Willa Smitha, Roland Emmerich, w rozmowie z Empire podał kilka ciekawych informacji na temat tej produkcji:

Powinienem wkrótce otrzymać scenariusz. Potem spróbuję wrócić do formy przez jeden, dwa miesiące i, jeśli to będzie miało miejsce, ogłosimy i zaczniemy produkcję. Stworzyliśmy mitologię obcych, która jest całkiem fajna. Trzeba taką stworzyć, bo widzowie chcą wiedzieć więcej, widzieć głębsze znaczenie filmu.

Emmerich mówi również o tym, że chciałby, by sequel nie był ostatnim, jednak wszystko jest uzależnione od tego, czy widownia zadecyduje, że chce zobaczyć kolejne starcia armii Stanów Zjednoczonych z najeźdźcami z kosmosu. Według niego (całkiem słusznie zresztą) planowanie kolejnych części bez poznania reakcji widzów jest aroganckie.

Twórca opowiada także o dwóch innych projektach, mianowicie o Singularity – podążające śladami nanotechnologicznego pioniera, który wykorzystał niebezpieczny zabieg na własnym synu, by ocalić jego życie. Drugim tytułem jest Fundacja na podstawie trylogii Isaaca Asimova, jedną z ulubionych książek reżysera. Ta produkcja miałaby trafić na mniejszy ekran:

[Singularity] jest w dobrym miejscu. Przerobiliśmy projekt, włożyliśmy w niego za dużo, jednak straciliśmy dwa, trzy wątki poboczne i nagle zdaliśmy sobie sprawę, że to może działać. Zdecydowanie chcę zrobić ten film.

Chcemy z Fundacji zrobić serial, ale nawet jako takowy musielibyśmy zmienić historię i umiejscowić go w czasie, kiedy galaktyka się podzieliła i w sumie robilibyśmy serial ze wszystkimi bohaterami i odgrywaniem scen. Można to zrobić i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Próbowaliśmy bardzo mocno zrobić z Fundacji film, bo szczerze, jest to jedna z moich uwielbianych książek.

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści