newsWiadomości promowane

Rodzina Aarona Swartza winą za jego samobójstwo obarcza Prokuraturę Federalną oraz MIT

W piątek 11 stycznia, w mieszkaniu na Brooklynie, znaleziono zwłoki Aarona Swartza, współautora specyfikacji RSS, współzałożyciela portalu Reddit, programisty i aktywisty internetowego. Koroner stwierdził samobójstwo przez powieszenie. Rodzina tragicznie zmarłego 26-latka winą za samobójstwo obarcza prokuraturę oraz MIT.

Wszystko zaczęło się kiedy dwa lata temu Swartz, przy pomocy skryptu napisanego w Pythone, ściągnął z serwerów MIT ponad 4 miliony artykułów naukowych znajdujących się posiadaniu Journal Storage (JSTOR). Jako aktywista internetowy Swartz uważał, że publikacje naukowe powinny być ogólnodostępne a nie przechowywane przez JSTOR, który za dostęp do nich pobiera opłaty, nie oferując autorom artykułów nic w zamian.

6 stycznia 2011 roku Swartz został zatrzymany za ten czyn, ale JSTOR ostatecznie odstąpiło od ścigania go. Prokurator federalny nie był już taki pobłażliwy i, pomimo tego, że Journal Storage nie chciało ścigać internetowego aktywisty, postawił mu zarzuty oszustwa, oszustwa komputerowego, bezprawnego zdobycia informacji z chronionego komputera oraz celowego uszkodzenia systemów informatycznych. Za wszystko groziła mu kara 35 lat więzienia i około miliona dolarów grzywny.

Rodzina Swartza uważa, że jego samobójstwo nie było jedynie „osobistą tragedią”:

„Jest to wynik działania systemu sprawiedliwości, który zastrasza i wyolbrzymia zarzuty. Decyzje, które podjęte zostały w biurze Federalnego Prokuratora Massachusetts, oraz na MIT, przyczyniły się do jego śmierci. Biuro Prokuratora Federalnego postanowiło postawić niezwykle twarde zarzuty, które potencjalnie mogły kosztować [Aarona] ponad 30 lat w więzieniu. Wszystko to za rzekome przestępstwo, w którym nie było ofiar. Tymczasem MIT, w odróżnieniu od JSTOR, nie wsparł Aarona oraz nie zastosował się do wychwalanych standardów własnej społeczności.”


podobne treści