internetpsychologia

Rodzaje komentujących w sieci

Nick Denton, założyciel Gawker Media, postanowił wytoczyć wojnę komentującym w internecie i ograniczyć liczbę tych, którzy piszą pod artykułami na jego serwisach. A kto w ogóle komentuje w internecie? Zastanówmy się nad tym przez chwilę.

Ekspert od wszystkiego – Zna się na wszystkim, a przynajmniej tak mu się wydaje. Pod tekstami zostawia długie elaboraty dowodzące swojego zdania, czy prezentujące jego, jak sądzi, unikatowy sposób patrzenia na życie, wszechświat i całą resztę. Czasem ma rację. Ale częściej niestety jej nie ma.

Nieczytacz – To taki ekspert od wszystkiego, tyle że nie czyta rzeczy, które komentuje. Nawet jeśli wyraźnie jest zaznaczone w tekście, że artykuł dotyczny telefonów Nokii, on od razu spuentuje to zdaniem ”A co z Samsungiem Galaxy, który przecież jest sto miliardów razy lepszy”. Pod rankingiem japońskich kreskówek z czasów naszej młodości napisze, że brakuje mu w tym zestawieniu ”Bolka i Lolka”. Potem chodzi dumny z siebie, że wytknał komuś jego niewiedzę.

Normals – Zjawisko występujące w polskim internecie rzadziej niż udany startup. Jego opinie wyrażane są w wyważonym tonie i na temat, z którego znajomością zresztą nie obnosi się, jakby posiadł wiedzę tajemną co najmniej w rodzaju alchemii.

Normals zły – To samo, tyle tylko, że bez elementu wyważenia. Jednak jego i najostrzejsza krytyka wciąż jest merytoryczna, trafna i na temat.

Fanatyk – Osobowość mocno paranoidalna, wszędzie wietrzy spiski i widzi wrogów, każde zdanie interpretuje jakby było zamachem na obiekt jego wielkiej i niemalże nieskończonej miłości. Fanatycy najczęściej pojawiają się na forach związanych ze sportem i niemal zawsze prezentują jedną z dwóch opcji – albo są za Realem Madryt, albo za Barceloną. Gdyby bluzgi były śmiertelne, liczba osób kibicujących w Polsce obu tym klubom zmniejszyłaby się do czterech.

Troll pospolity – Pisze prowokujące, kontrowersyjne rzeczy, z dużą dozą sarkazmu. Lub celowo publikuje opinie, które mogłyby należeć do kompletnego idioty. A potem patrzy jak ludzie zabijają się pod tym, co napisał, zadowolony z siebie. Często zaciera przy tym z ukontentowaniem dłonie i głaszcze białego, perskiego kota.

Troll górski – Robi to samo co troll pospolity, ale nie dlatego, że taki był jego chytry plan, a dlatego, że naprawdę tak uważa. Głównie z tego powodu, że jest zwykłym trollem górskim i zamiast mózgu ma bryłę kamienia.

Ropucha – Pluje toksycznym jadem. Nieważne gdzie, nieważne na kogo, nieważne po co, ważne, że pluje. A przynajmniej ważne dla niej. Często wytacza argumenty osobiste, nazywając autorów lub interlokutorów istotami niższego rzędu, zwykłymi debilami czy bezmózgami. Czasem też czepia się ich żon, matek, kochanek, przyjaciół i zwierzątek domowych.

Jednozdaniowiec – Uważa, że koniecznie musi podzielić się swoim zdaniem z całym światem. Kluczowe jest tutaj sformułowanie ”swoim zdaniem”, ponieważ jego komentarz jest krótszy niż wszystkie ciekawe sceny w ”Nad Niemnem” razem wzięte oraz mniej merytoryczny niż 3/4 wypowiedzi polskich polityków. Często w zasadzie nie są to nawet zdania, tylko ich równoważniki. Jego ulubionymi krótki strzałami są ”Żal.pl”, ”Żenada”, ”Żenua”, ”10/10” czy ”Bez sensu”. Nie musi tego rozwijać, bo wszyscy wiedzą przecież, o co chodzi. Poza tym jakiekolwiek rozwinięcie, zmusiłoby go napisania większej liczby słów niż jest w stanie pomieścić jego RAM.


podobne treści