naukanews

Roboty zbadają życie na dnie Rowu Kajmańskiego

Na dnie morza, między Kubą i Jamajką, leży Rów Kajmański. W tym miejscu dwie płyty tektoniczne rozchodzą się na boki, zostawiając szparę ciągnącą się przez 420 kilometrów. Naukowcy postanowili wpuścić tam trochę robotów.

Brytyjskie Centrum Oceanograficzne w Southampton wysłało na Morze Karaibskie statek badawzy James Cook. Wyposażono go w automatyczne łodzie podwodne. Zaprojektowano je, by węszyły po dnie morza w poszukiwaniu życia rozwijającego się wokół kominów hydrotermalnych, wypuszczających do wody czarny, wulkaniczny dym. Znajdujące się tam organizmy (takie jak rurkoczułkowce Riftia Pachyptila), żyją w ciemnościach oceanu, z dala od energii słonecznej. Poznając te organizmy, być może dowiemy się jak mogłoby wyglądać życie na innych planetach.

British Sub-Bot to Explore the Bubbling, Molten Depths of the Caribbean's Deepest, Hottest GashJak każda współczesna wyprawa badawcza, „Voyage 44″ („Podróż 44″) ma własną stronę internetową, na której naukowcy mają zamieszczać najświeższe odkrycia. Oprócz tego badacze korzystają z serwisu Twitter. Dla nauczycieli przeznaczono specjalny formularz umożliwiający uczniom zadawanie pytań uczestnikom wyprawy. Wszystko na bieżąco.

Na pokładzie statku James Cook znajdują się cztery różne zestawy robotów. Wśród nich – Autosub 6000 (na zdjęciu powyżej), który potrafi działać zupełnie automatycznie, bez konieczności ciągłego sterowania przez naukowców. [National Oceanography Centre, Southampton]


podobne treści