newssztuka

Roboty na scenie opery

Na widowni zasiądzie Książę Albert II z Monako i dystyngowani goście, ale na scenie pojawią się maszyny. Ot, nowoczesna opera. Utwór „Death and the Powers” opowiada o losach zamożnego Simon Powersa, który chce pozostać na Ziemi po śmierci w nowym wcieleniu, jako „System”. W operze zagra i zaśpiewa kilka profesjonalistów, ale największe zainteresowanie wzbudzi dziewięć robotów – amatorów.

Premiera opery odbędzie się 24 września. Nad projektem od 10 lat pracował zespół artystów i… studentów Massachusetts Institute of Technology pod przewodnictwem profesora Toda Machovera. Roboty operowe będą głównie pełnić rolę chórku, ale na scenie pojawią się inne atrakcje, na przykład muzyczny żyrandol. Scenografią zajął się Alex McDowell, którego wizje znamy z takich filmów, jak „Raport Mniejszości”, „Watchmen – Strażnicy” oraz „Charlie i fabryka czekolady”.

Oto przedsmak nowej, mechanicznej jakości w operze:

[Kat Hannaford/giz, Death and the Powers, Laboratory Equipment, Botropolis]


podobne treści


  • Anonim

    Żenujące… z opery robić coś takiego !!!