news

Robot zamiast fryzjera

Wizyta u fryzjera niesie z sobą konieczność wejścia w interakcję z drugą
osobą. Co więcej, ta osoba nas dotyka, co oznacza, że wypadałoby o
czymś porozmawiać. To stresujące i niepotrzebne. Problemowi można zaradzić, wystarczy skonstruować robota,
który zastąpi człowieka.

Przyznaję, trochę przesadziłam. Japończycy zaprezentowali na razie tylko robota, który będzie mył włosy. Przeznaczony jest do japońskich domów opieki, zapełniających się w zawrotnym tempie. Panasonic proponuje urządzenie, które odciąży obsługę placówki i umyje włosy podopiecznym.

Robot ma nawet imię. Mało japońskie, bo Betty, ale nie należy jej tego wytykać, ponieważ ma 16 palców. Masaż głowy w jej wykonaniu pozbawiony będzie „ludzkiego dotyku”, ale przy tylu palcach to naprawdę nieistotne.

Betty skanuje najpierw głowę w trzech wymiarach, aby ustalić, jaką siłę dotyku zastosować w każdym miejscu. Do czasu, aż się zepsuje i przyciśnie za mocno. [Kat Hannaford/giz, Engadget]


podobne treści