news

Recenzja słuchawek Thinksound: Z drewna, ale nie drewniane

Nowe słuchawki Thinksound – Rain i Thunder, są zrobione z drewna. Ale to wcale nie znaczy, że są drewniane. Wręcz przeciwnie – są naprawdę świetne. I to nie tylko ze względu na wygląd. Przede wszystkim to cholernie dobre słuchawki.

Różnica

Poza wyglądem, podstawową różnicą między Sound a Thunder jest barwa dźwięku. Rain są delikatne jak ciepły letni deszcz, zaź Thunder walą basem jak grzmot.

Wrażenie


Pierwsze wrażenie? Są zrobione z drewna. I są piękne! Sam kształt może nie jest specjalnie wyjątkowy. Ale to drewno sprawia, że ich wygląd, ich faktura – są niesamowite. Twoje palce będą w siódmym niebie. No dobrze, a uszy?

Trzeba przyznać, że dźwięk jest świetny. Bogaty. Niskie tony, zwłaszcza w modelu Thunder, są naprawdę niskie. Środek skali jest wyraźnie słyszalny i czysty nawet przy dużej głośności. Jedynie wysokie tony najbardziej wymagającym mogą się wydać zbyt miękkie, ale normalny użytkownik zapewne nie zauważy różnicy. 

Najważniejsze: drewno

Trochę przypuszczeń. Zapewne to drewno sprawia, że dźwięk z Thinksoundów jest trochę zbyt miękki na wysokich tonach, ale też sprawia, że basy są… jakby to powiedzieć… ciepłe. To chyba dzięki drewnu praktycznie nic nie słychać przy trącaniu kabla, ale też pewnie przez drewno izolacja dźwięków otoczenia jest nierewelacyjna (choć, trzeba przyznać, że całkiem porządna). No i napewno drewno jest lepszym materiałem dla środowiska niż plastik.

Podsumowując: warto. Bo są i piękne, i dobre. [John Herrman na podstawie Thinksound]

W rzeczywistości są nawet ładniejsze niż na zdjęciu powyżej.

Czysty, zbalansowany dźwięk.

Są dobre dla środowiska. To plus, o ile ci na tym zależy.

Model Thunder ma czasem aż zbyt mocne basy. Jeśli więc nie lubisz wprawiać swojego mózgu w rezonans, lepiej zdecyduj się na Rain.

podobne treści

  • Michał Orda

    cena ?

  • rfal

    Kto pisał te brednie? Od razu widać że autor wie o słuchawkach niewiele. Może jakieś parametry?