internetWiadomość główna

Re:Brief – Stare reklamy w czasach Internetu

Google uruchomiło ostatnio nowy projekt, który w założeniu ma „dostosować klasyczne reklamy do czasów Internetu”. Nie bardzo wiem po co to komu, chyba tylko po to, żeby pokazać jak bardzo można połączyć wszystkie usługi oferowane przez Google.

Na pierwszy ogień poszły stare reklamy Volvo i Coca-Coli. O ile Volvo nadal wydaje się nudne, tak Cola jest ciekawa pod względem podejścia do interakcji międzyludzkich.

Klasyczny spot reklamowy Coca-Coli zaczyna się od piosenki „I’d like to buy the world a Coke”. W Stanach był on na tyle skuteczny, że piosenka ta stała się hitem. Google postanowiło potraktować ją dosłownie i opracowało system, dzięki któremu faktycznie można komuś na świecie kupić Colę.

Wymagało to zbudowania specjalnych automatów, stale podłączonych do Internetu, które wysłano w kilka miejsc na świecie. Automaty posiadają kamery i ekrany dotykowe a przy pomocy specjalnej aplikacji można zamówić w nich butelkę napoju, która zostanie wydana przypadkowej osobie. Zanim to nastąpi, otrzymamy wizualizację trasy, jaką butelka pokonała (Google Maps), jest także możliwość napisania wiadomości dla obdarowanego, która zostanie przetłumaczona przez Google Translate. Osoba, która otrzyma darmową butelkę napoju może oczywiście za nią podziękować.

Moim pierwszym skojarzeniem była sieć sklepów Happy Dragon z książek W. Gibsona, która instalowała przed drzwiami swoich klepów kamery i telewizory, by połączyć ze sobą swoich klientów na całym świecie. Nagminnie można było na nich zobaczyć ludzi z każdego zakątka globu, którzy dobitnie pokazywali co myślą o chińskiej sieci handlowej oraz o innych klientach. Ktoś w Google najwyraźniej również to czytał – korespondencja między darczyńcą a obdarowanym będzie moderowana, nawet ręcznie. Czyli zamiast „Wiesz gdzie możesz sobie wsadzić tą imperialistyczną butelkę?” Amerykanin otrzyma wiadomość „Thank you, you’ve made my day!”

[Project Re:Brief via Reddit]


podobne treści