news

Rakieta z zaopatrzeniem dla ISS eksplodowała chwilę po starcie

Pomimo lat doświadczeń oraz restrykcyjnych procedur, które obowiązują w przemyśle kosmicznym, start rakiety cały czas wiąże się z pewnym ryzykiem. Boleśnie przekonała się o tym amerykańska firma Orbital Sciences Corporation, której rakieta eksplodowała wczoraj kilka sekund po starcie.

Należąca do Orbital Sciences Corporation rakieta nośna Antares miała wynieść na orbitę bezzałogowy statek transportowy Cygnus, który z kolei miał dostarczyć zaopatrzenie dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Miała to być trzecia z ośmiu zakontraktowanych przez NASA misji zaopatrzeniowych realizowanych przez tę firmę, a jednocześnie miał to być czwarty start rakiety nośnej Antares. Niestety już w sześć sekund po starcie z ośrodka Wallops Flight Facility w Wirginii wiadomo było, że misja nie dojdzie do skutku, ponieważ rakieta eksplodowała w spektakularny sposób.

Oprócz ponad 2 ton zaopatrzenia oraz instrumentów naukowych, które miały trafić na pokład ISS, Antares miał wynieść na orbitę także cały szereg satelitów typu CubeSat. Jednym z nich był zaprojektowany i zbudowany przez Planetary Resources Arkyd 3 – pierwsza testowa konstrukcja „kosmicznych górników”, dzięki której planowali oni przetestować opracowane przez siebie systemy, między innymi nawigację, zasilanie czy systemy komunikacyjne. Strata Arkyd 3 zapewne negatywnie odbije się na harmonogramie prac nad pozyskiwaniem surowców z asteroid.

Obecnie trwa zabezpieczanie miejsca wypadku i ustalanie przyczyn eksplozji.


podobne treści