wynalazki

Puma wraca na rynek z inteligentnymi butami. Po 32 latach

Dawno, dawno temu, mniej więcej w roku 1986, Puma postanowiła zaskoczyć świat i wprowadziła na rynek buty, które mogły mierzyć ilość kroków pokonanych przez biegacza. Wtedy wynalazek ten wyprzedzał swoją epokę, teraz, kiedy biegacze regularnie ćwiczą ze smartzegarkami, firma postanowiła do niego wrócić.

Ale nie chodzi tylko o stworzenie butów, które rejestrowałyby kroki, mierzyły przebytą odległość i tym podobne. Puma wypuściła wczoraj na rynek (prawie) dokładną kopię butów Puma RS, które pierwotnie zadebiutowały w roku 1986.

Puma RS, czyli Puma Running System miały jak na swoje czasy niesamowite możliwości. Niemieckim inżynierom udało się zbudować miniaturowe układy, które umieszczono w piętach butów. Ich zadaniem było mierzenie czasu treningu oraz zliczanie kroków. Po podłączeniu kablem butów do komputera Apple II lub Commodore 64, można było dane te pobrać i podliczyć spalone kalorie lub śledzić swoje postępy. Wtedy była to rewolucja, która jednak trochę wyprzedzała swój czas, a same buty były drogie i nie sprzedawały się za dobrze.

Teraz firma wraca do tego pomysłu, wypuszczając współczesną wersję Pumy RS o nazwie RS Computer. Buty wyglądają tak samo jak ponad 30 lat temu, różnią się elektroniką, której wbudowana pamięć pozwoli teraz na zapisanie danych z tygodni treningów, moduł Bluetooth pozwoli na wygodne bezprzewodowe ich przesłanie do aplikacji, a wbudowany akumulator naładujemy za pomocą portu USB.

Puma zadbała jednak, by buty te i tym razem nie spowszedniały. Wykonane zostały jedynie w limitowanej edycji i kosztować będą ponad 700 dolarów.

Zdjęcie: Puma

podobne treści