news

Przykrywka dla bałaganiarzy rozmawiających na Skype z mamusią

Mocny kandydat do tytułu najbardziej dziwacznego gadżetu roku pojawił
się już w styczniu. To kawałek plastiku z
nadrukiem, który przyczepiamy do krzesła. W jakim celu?

Chodzi o to, by podczas wideorozmów zamiast tła w postaci nieposprzątanego pokoju pojawił się piękny obrazek. Sprzedawcy na poważnie uważają, że to dobry pomysł:

Nasze wspaniałe Tła StarScreen sprawią, że wideorozmowy i konferencje staną się doskonałą zabawą. Osoba, z którą rozmawiasz, odniesie wrażenie, że jesteś w egzotycznym otoczeniu.

Dokonaj całkowitej metamorfozy swojego pokoju w kilka chwil.

Pokaż nowe tła wszystkim znajomym z portali społecznościowych.

Do wyboru na przykład fotografia Wenecji, plaży na Bora Bora, klubu nocnego, a nawet… posprzątanego biura.

Cudeńko kosztuje 30 dolarów. To chyba mała cena za zszokowanie „wszystkich znajomych z portali społecznościowych”. [SkyMall]


podobne treści


  • radimersky

    :) Ale oprogramowanie większości kamerek w laptopach i do komputerów stacjonarnych np. logitecha oferuje taką możliwość bez konieczności przyczepiania czegokolwiek za plecami. Ale może są tacy co to kupię? Proponuję jeszcze dopracować składaną przenośną wersję dla mobilnych użytkowników :))