news

Przeżył porażenie 625 woltów

Zastanawialiście się, jak smakuje porażenie trzecią szyną metra? Spytajcie Andy’ego Morrisa. 44-letni nowojorczyk w poniedziałek wieczorem wdał się w bójkę w wagonie. Potyczka przeniosła się na peron metra w Brooklynie i nieszczęśnik został wypchnięty na tory.

Jak mówią świadkowie, Morris najpierw się rzucał, potem z jego głowy zaczął się wydobywać dym. Obecny przy zdarzeniu Marlon Probherbs powiedział „Daily News”, że na stacji czuć było zapach smażonego ciała.

Morris dochodzi do siebie w szpitalu. Reporterom dziennika powiedział, że ma „usmażone palce.” Nic nie pamięta, ale się cieszy, że przeżył. [Jeff Neumann/giz, NYDN]


podobne treści