internetnews

Przestępczość w 5 smakach, czyli jak czynić zło w chińskim Internecie

W Chinach z Internetem dzieją się przeróżne rzeczy. W większości złe i prowadzące do tego samego wniosku – źle się dzieje w państwie chińskim. Tym razem na tapecie w artykule z „New York Times” znalazły się wyszukiwarki ludzi. 

Istnieją bowiem systemy, które zawierają bazy danych o ludziach, którzy popełnili jakieś wykroczenie. Ktoś mógł zamordować niewinnego kotka (jest nagranie tego haniebnego czynu – osoba już nie pracuje i została publicznie potępiona). Ktoś inny został zwolniony z uniwersytetu za potępienie działań rządu po wstrząsach w prowincji Seczuan. 

Szantaż i wymuszanie w chińskim Internecie to jednym słowem chleb powszedni. A może bardziej makaron powszedni. Zwał, jak zwał, każdy, kto widział 4chan, wie, o czym mowa. [New York Times Magazine]


podobne treści