internet

Przesłanie danych do śledztwa w sprawie Charlie Hebdo zajęło Microsoftowi 45 minut

Po głośnym ataku na siedzibę redakcji Charlie Hebdo pojawiły się postulaty by, w ramach walki z terroryzmem, zwiększyć jeszcze bardziej uprawnienia służb. Głównie tych, które zajmują się prowadzeniem inwigilacji w Internecie. Ale czy zwiększanie i tak już ogromnych możliwości jest potrzebne? Przykład Microsoftu pokazuje, że raczej nie.

Biorąc pod uwagę reakcje sporej części europejskich polityków, można odnieść wrażenie, że za paryską tragedię odpowiedzialny jest Internet i technologia. To właśnie do zwiększenia wysiłków w walce z radykalizacją w sieci nawoływali ministrowie krajów UE i to właśnie przeciwko szyfrowaniu komunikacji wypowiadał się premier Wielkiej Brytanii David Cameron. Wszystkie te inicjatywy zmierzać miały do zwiększenia uprawnień służb, a co za tym idzie jeszcze większej inwigilacji zwykłych obywateli.

Okazuje się jednak, że wbrew temu, do czego chcieliby przekonać nas politycy, funkcjonujące obecnie procedury są aż nazbyt wystarczające do tego, by pomóc w ściganiu sprawców przestępstw. A najlepszym tego przykładem jest właśnie współpraca Microsoftu z organami ścigania, przy okazji sprawy Charlie Hebdo.

Brad Smith, główny prawnik Microsoftu, podczas wykładu, jaki miał niedawno miejsce w Brukseli, poinformował, że dwa tygodnie temu jago firma pomogła władzom w śledztwie w sprawie zamachu na francuską redakcję. Francuzi, którzy chcieli uzyskać treści maili znajdujących się na kontach dwóch użytkowników usług Microsoftu, zwrócili się o pomoc do FBI. Agencja przesłała odpowiedni wniosek do Microsoftu, który, po sprawdzeniu czy spełnia on wymogi formalne, przesłał wskazane we wniosku dane do nowojorskiej filii FBI. Po stronie Microsoftu cała procedura trwała 45 minut.

Jak się okazuje istnieją więc jednak sprawne i szybkie procedury, dzięki którym organy ścigania już dziś mogą w uzasadnionych przypadkach zdobyć informacje o podejrzanych. Bez uciekania się do prewencyjnej inwigilacji w stylu NSA.


podobne treści