news

Przemysł muzyczny vs Google: nadciąga proces o pirackie serwisy w wynikach wyszukiwania?

W ostatnich miesiącach zaczęły się przysłowiowe sądne dni dla serwisów wymiany plików. Teraz uwaga przemysłu muzycznego wydaje się skupiać na Google, a w szczególności na wynikach, jakie dostarcza ludziom szukającym za jego pośrednictwem muzyki.

Według serwisu Torrent Freak, Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego (International Federation of the Phonographic Industry – IFPI) uważa, że Google za mało uwagi poświęca cenzorowaniu serwisów z nielegalną wymianą plików w wynikach wyszukiwania. Serwis cytuje dokument napisany przez IFPI:

Google zawodzi w nadaniu wyższego priorytetu legalnym stronom muzycznym nad serwisami wymiany plików, twierdząc że jego algorytm opiera się przede wszystkim na przydatności serwowanych wyników dla jego użytkowników. IFPI uzyskała tajną wstępną opinię prawną w lipcu 2011 dotyczącą możliwości wykorzystania przepisów o ochronie konkurencji przeciwko Google w procesie o nadużywanie dominującej pozycji oraz wypaczenie rynku sprzedaży legalnej muzyki w sieci, które może wyniknąć z priorytetyzowania nielegalnych stron w wynikach wyszukiwania.

Innymi słowy IFPI oskarża Google o praktyki monopolistyczne, przejawiające się jako brak cenzury wyników wyszukiwania. To śmiałe i zaskakujące zagranie. Przypuszczam, że może być traktowane jako swoista ostatnia deska ratunku dla przemysłu muzycznego.


podobne treści


  • rgrfrg

    Do czego są w stanie posunąć sie ludzie rządni kasy …

  • ef

    No chyba ich już kompletnie pojebało.

  • MarkoZ

    ACTA, PIPA … i po wyszukiwarkach zostanie wspomnienie

  • dasza

    No to juz niedlugo nawet o droge nie bedzie mozna spytac przechodnia, bo ten sie bedzie bal, ze go za to wsadza. Bo jak sie okaze, ze to pytal zlodziej o droge do banku? Pojdzie siedziec jak nic – za wspoludzial ;)