biznesnaukanews

Prywatne loty na księżyc do 2020?

Prywatna misja na Księżyc? Firma Golden Spike twierdzi, że jest to jak najbardziej możliwe. Za jedyne 1,4 miliarda dolarów.

Rok 2012 będzie chyba zapamiętany jako przełomowy w dziedzinie prywatnych przedsięwzięć kosmicznych. Mieliśmy więc pierwsze prywatne misje na ISS, zapowiedzi powstania kosmicznych kompanii górniczych i misji na Marsa finansowanych z reklam. Teraz czas na zapowiedź powrotu na Księżyc. Oczywiście w wydaniu prywatnym.

Golden Spike kierowane jest przez Alana Sterna, który w czasie swojej kariery dorobił się stanowiska zastępcy dyrektora misji naukowych NASA. W projekt zaangażowani są również Gerry Griffin kierownik lotów programu Apollo, inwestor Esther Dyson, pisarz Homer Hickam oraz Newt Gingrich, który podczas tegorocznej kampanii prezydenckiej proponował założenie stałej bazy na Księżycu.

W odróżnieniu jednak od Virgin Galactic, Golden Spike nie zamierza oferować swoich usług indywidualnym klientom. Zamierzają oni nawiązać współpracę z podmiotami, które już teraz mają statki kosmiczne a swoją ofertę badania Księżyca przedstawiać zainteresowanym państwom.

Ich system zakłada wysłanie na orbitę Księżyca dwóch rakiet, jedna z nich będzie zawierała orbiter, druga księżycowy lądownik. Następnie kolejna rakieta transportowałaby dwójkę astronautów i zaopatrzenie do tej małej księżycowej stacji orbitalnej a kolejna zostałaby wysłana po to by ich odebrać. W międzyczasie mogłaby wylądować na powierzchni Srebrnego Globu by pobrać próbki i przeprowadzić swoje doświadczenia. W wywiadzie dla magazynu Wired Alan Stern stwierdził, że trwają rozmowy z krajami „zarówno na wschód i na zachód od USA” na temat dołączenia do „księżycowego klubu”.

Stern twierdzi, że żeby zrealizować swój plan potrzebuje 7-8 miliardów dolarów. Powinno to wystarczyć na opracowanie sprzętu, testy i sfinansowanie czterech startów. W porównaniu do kosztów programu Apollo, który po przeliczeniu na dzisiejsze dolary kosztowałby 100 miliardów jest to cena promocyjna. Po dopracowaniu całego systemu, państwo, które zdecydowałoby się na współpracę z Golden Spike, musiałoby zapłacić 1,4 miliarda za misję.

Stern nie zdradza na razie szczegółów, ale chciałby, żeby jego firma mogła obsługiwać pierwszych klientów w okolicach roku 2020.

[Wired via The Verge]


podobne treści