news

Proxima b „oczywistym celem” projektu Starshot

Odkrycie planety Proxima b rozpaliło wyobraźnię wielu osób. Nic dziwnego, w końcu nie uda się znaleźć bliższej Ziemi planety pozasłonecznej. Czy możliwe jest jednak zorganizowanie na nią misji badawczej? Dziś na pewno nie, ale już pojawiają się głosy, że w przyszłości można byłoby ją zorganizować.

Co ważniejsze, nie mówimy tutaj o fantastach, tylko o poważnych naukowcach zaangażowanych w projekt Breakthrough Starshot. A konkretnie o Avim Loebie, fizyku z Uniwersytetu Harvarda, który jest szefem komitetu doradczego przy wspomnianym wyżej projekcie. Jak podaje portal Business Insider, jego zdaniem odkrycie sprawia, że Proxima b jest „oczywistym celem” misji, jaka ma zostać przeprowadzona w ramach projektu Starshot.

Ale czym jest projekt Starshot? W kwietniu tego roku Jurij Milner, rosyjski miliarder, który od lat inwestuje w firmy z branży technologicznej, przeznaczył 100 milionów dolarów na rozwój technologii, które pozwoliłyby podjąć wyzwanie podróży międzygwiezdnych.

Nie chodzi jednak o budowę ogromnych statków kolonizacyjnych, czy prace nad silnikami zaginającymi czasoprzestrzeń – założenia miliardera, który już nie raz dał się poznać jako mecenas nauki, są dużo bardziej realistyczne. Zebrani przez niego eksperci proponują bowiem daleko idącą miniaturyzację wszystkich potrzebnych do lotu podzespołów statku. W zasadzie do tego stopnia, by wagę zasilania, kamer czy systemów nawigacyjnych można było liczyć w gramach. Zbudowana w ten sposób niewielka sonda zostałaby wyposażona w żagiel słoneczny, który zostałby rozpędzony z Ziemi do jednej piątej prędkości światła przez potężne lasery.

Przynajmniej taki jest ogólny zarys pomysłu, ponieważ technologia na razie jeszcze nie pozwala na jego realizację. Ale 100 milionów dolarów, jakie Milner wyłożył na jej rozwój, ma pozwolić na jej rozwinięcie. Choć nie nastąpi to szybko. Według szacunków Loeba, prace nad tym zajmą jeszcze około dwudziestu lat. Kolejne dwadzieścia lat zajęłaby sama podróż, a przesłanie danych zebranych przez sondę zajęłoby dodatkowe cztery lata. Jak nietrudno obliczyć, pierwszymi zdjęciami Proximy b uzyskanymi w ten sposób dysponowalibyśmy w okolicach roku 2060.

Nie zniechęca to jednak Loeba. Wręcz przeciwnie. Według niego „chęć dowiedzenia się czegoś więcej o tej planecie (zwłaszcza tego, czy znajduje się na niej życie), da inicjatywie Starshot dodatkową motywację”.

Ilustracja: Uniwersytet Harvarda


podobne treści


Logotomia.com.pl – Tworzymy grafikę użytkową dla firm i organizacji, wydarzeń i produktów.>>>



BrowarPerun.pl – Nowy browar rzemieślniczy!


Kolorydnia.pl – Blog kobiecy – kultura, rozrywka, fitness, lifestyle.