news

Prototypowy MacBook Pro 3G wraca do domu

Apple chyba nie lubi, gdy jego prototypowe urządzenia trafiają w niepowołane ręce, a już na pewno, gdy są opisywane przez Gizmodo. Mam na myśli MacBooka Pro stworzonego z myślą o wykonywaniu połączeń z siecią 3G.

Opisany przez nas dwa tygodnie temu laptop firmy Apple został wystawiony na aukcję na eBay’u, gdzie ostatnia zalicytowana kwota opiewała na horrendalnie wysoką kwotę 70 tysięcy dolarów. Szefostwo firmy z Cupertino najwyraźniej postanowiło nie dać zarobić jego obecnemu właścicielowi, Carlowi Fregowi.

Mężczyzna kupił wspomniany prototyp MacBooka na Craiglist w celu rozłożenia go na części pierwsze. Musiał się bardzo zdziwić, gdy po rozkręceniu obudowy zobaczył krwisto czerwoną płytę główną, miejsce na kartę SIM oraz antenkę. Obecność dwóch ostatnich podzespołów pasuje do patentu z 2008 roku.

Frega powiedział w rozmowie z serwisem CNET, że Apple przyśle do niego kogoś dzisiaj, by odebrał prototypowego laptopa. Nie wspomniał jednak, czy odebranie MacBooka Pro 3G zostanie mu jakoś zrekompensowane przez jego producenta. [CNET]

podobne treści

  • kwa

    Kupił więc sprzęt jest JEGO ! I może zrobić z nim co chce i sprzedać za ile chce. Kij w oko tym z Ciupertino.

  • dk

    electronic device with antenna? Czemu to opatentowali dopiero w 1998 roku?

  • dk

    … przepraszam… w 2008 roku

  • senshiro

    Zapewne w ramach rekompensaty dostał nowego MacBooka Pro.