smartfonywynalazki

Project Ara wystartuje już w styczniu przyszłego roku

W kalifornijskiej siedzibie Google zakończyła się wczoraj konferencja, podczas której przyszli deweloperzy modułów mogą zapoznać się bliżej z Project Ara, modułowym smartphonem, nad którym trwają obecnie prace w Mountain View. Przy tej okazji dowiedzieliśmy się kilku interesujących szczegółów na jego temat.

Prace nad Project Ara prowadzone są w zaskakująco szybkim tempie – Paul Eremenko, szef zespołu pracującego nad tym projektem, zapowiedział, że pierwsza wersja modułowego smartphone’a trafi do sklepów już w styczniu przyszłego roku. Tak jak zapowiadano wcześniej, cena podstawowego szkieletu urządzenia „endo” ma kształtować się w okolicach 50 dolarów. Niestety w „endo” mieścić się będą przede wszystkim procesor oraz pamięć RAM, w związku z czym użytkownicy nie będą mogli samemu wymienić tych kluczowych komponentów na nowsze wersje. Choć patrząc na to z drugiej strony można powiedzieć, że tego typu upgrade wymagać będzie od użytkownika jedynie wymiany „endo”.

Poszczególne moduły będą mogły mieć trzy rozmiary – 1×1 (20 na 20 milimetrów), 2×1 (43 na 20 milimetrów) oraz 2×2 (43 na 43 milimetrów). „Endoszielety” urządzenia, które użytkownicy będą mogli uzupełnić dodatkowymi modułami, będą miały trzy rozmiary: mini (112 na 43 milimetry), medium (132 na 63 milimetry) i large (152 na 83 milimetry). Ale to akurat wiadomo było już w ubiegłym tygodniu.

Pewną nowością jest jednak informacja o tym, że według Google żywotność urządzenia powinna wynosić około sześciu lat. Oczywiście firma zakłada, że w tym czasie użytkownik będzie jednak zmieniał niektóre moduły i wymieniał je na nowsze, ale główny szkielet urządzenia powinien działać właśnie tyle. A w świecie gadżetów sześć lat to cała epoka.

Choć na całym świecie wielu miłośników technologii zainteresowanych jest Project Ara, Google zakłada, że to nie oni będą głównym jego główną grupą docelową. I nie chodzi nawet o to, że większość z nas nie wyobraża sobie funkcjonowania przez sześć lat na jednym procesorze zainstalowanym w jednym „endoszkielecie”. Według Google, Project Ara skierowany jest przede wszystkim do ludzi, którzy jeszcze nigdy nie mieli styczności ze smartphone’ami. Urządzenie może być idealną odpowiedzią na problemy mieszkańców rynków wschodzących – będzie można kupić je za relatywnie małe pieniądze, a później rozwijać i korzystać z niego przez lata. A Google zyska dzięki niemu kolejny miliard potencjalnych odbiorców reklam.


podobne treści