aplikacje

Prisma zamieni zdjęcia w dzieła sztuki

Jeżeli zauważyliście ostatnio w swoich sieciach społecznościowych wysyp zdjęć wyglądających jak obrazy, nie jesteście sami. Tak właśnie wyglądają efekty aplikacji Prisma, która właśnie przebojem zdobywa polski rynek.

Choć korzystanie z niej jest bardzo łatwe, nie jest to tylko zwykła aplikacja nakładająca filtry na zdjęcia, a zasada jej działania ma więcej wspólnego z „dziełami” sieci neuronowej Google niż z Instagramem. Za przetworzenie zdjęć odpowiada bowiem sztuczna inteligencja, która uczy się naśladować różne style malarskie na podstawie dostarczonych wcześniej przykładów. Obecnie stylów jest dwadzieścia, ale autorzy pracują nad podwojeniem ich ilości.

Przetwarzanie zdjęć odbywa się w chmurze, więc Prisma do działania wymaga połączenia z Internetem, ale autorzy aplikacji zapewniają, że nie przechowują przesłanych im zdjęć. Później wystarczy już tylko udostępnić nietypowe zdjęcie znajomym.

Moskiewska firma, która odpowiedzialna jest za powstanie aplikacji, planuje też wprowadzenie analogicznej usługi w przypadku nagrań, wprowadzenie sugestii najlepszego stylu dla danego zdjęcia oraz udostępnienie wersji Prisma dla Androida. To ostatnie ma pojawić się jeszcze w tym miesiącu.


podobne treści