internetWiadomość główna

PRISM: Komisja Europejska chce wyjaśnień

Rewelacje na temat programu PRISM, jakie pojawiły się w zeszłym tygodniu, zaalarmowały urzędników z Brukseli. W sumie nic dziwnego, skoro Amerykanie otwarcie przyznają, że szpiegują obcokrajowców czyli właśnie nas. Dlatego Viviane Reding postanowiła dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego programu.

W tym celu Komisarz ds. sprawiedliwości napisała list do Prokuratora Generalnego USA, którego kopia trafiła do agencji Reutera.

“Żądam, by przedstawił nam pan wyjaśnienia na temat programu PRISM, innych amerykańskich programów zbierania i przeszukiwania danych oraz przepisów, które sankcjonowały te programy,” napisała Reding.

Komisarz domaga się także informacji na temat tego czy obywatele Unii Europejskiej byli podsłuchiwani, jakie dane na temat Europejczyków i europejskich przedsiębiorstw zostały zebrane i w jaki sposób mogą oni zapobiec monitorowaniu ich prywatnej korespondencji.

Na to ostatnie pytanie odpowiedź brzmi – absolutnie nic, a Reding powinna o tym wiedzieć. W końcu UE już od kilku lat nie dostała od USA wyczerpującej odpowiedzi na wcześniejsze pytania dotyczące wpływu USA Patriot Act i FISA na swoich obywateli. Ale spróbować nie zaszkodzi. Zwłaszcza, jeśli jest się zwolenniczką “prawa do bycia zapomnianym”, tak jak Reding i próbuje się przepchnąć tego typu rozwiązania przez Parlament Europejski.

Tymczasem za oceanem odbyło się nadzwyczajne posiedzenie komisji bezpieczeństwa narodowego Izby Reprezentantów. Nadzwyczajne głównie z tego względu, że NSA miało wprowadzić obecnych na nim senatorów w szczegóły dotyczące programów szpiegowskich jakie są właśnie prowadzone przez agencję. Posiedzenie było oczywiście tajne, ale kongresmen Loretta Sanchez stwierdziła dziś w wywiadzie, że informacje, które ostatnio przedostały się na ten temat do mediów, „to tylko wierzchołek góry lodowej.”


podobne treści