news

Prezes Foxconn o samobójstwach

Szef chińskiej korporacji, której fabryki pracują na zlecenie Apple,
pierwszy raz zabrał głos na temat warunków pracy i samobójstw
robotników. Gou Tai-ming zaprzeczył, że w Foxconn pracuje się w skandalicznych warunkach. Powiedział, że firma zatrudnia 800 tysięcy osób, więc trudno „zapanować nad taką rzeszą ludzi”. Przekonuje, że sytuacja się stabilizuje, ale nie może podać zbyt wiele szczegółów. Nie dowiedzieliśmy się więc, jakie kroki Foxconn podejmuje, by zapobiec kolejnym tragediom.

Gou Tai-ming skierował słowa krytyki w stronę dziennikarzy. Powiedział, że „uwielbiają” pisać o Foxconn, więc gdyby w firmie faktycznie panowały skandaliczne warunki i praktyki, dowiedzielibyśmy się o tym znacznie wcześniej.

Właśnie dziś, gdy opublikowano wypowiedź prezesa, o 6.30 rano miejscowego czasu z budynku firmy rzucił się 19-letni pracownik. Li Hai pracował w Foxconn zaledwie 42 dni i nie wiadomo jeszcze, czy jego śmierć miała związek ze stresem w pracy. Jest to już dziesiąty pracownik firmy, który wybrał taką śmierć. [Kat Hannaford/giz, wywiad: Taiwan Apple Daily, Now News, MIC Gadget; samobójstwo: Xinhuanet, iFeng, MIC Gadget]


podobne treści


  • slawekwsa

    Ano, zeby ktos mial miliardy na koncie, wielu musi zaplacic za to zyciem, to jest kapitalizm w dzisiejszym wydaniu…

  • poco

    Zabijaja sie osoby pracujace w kazdej brazny lacznie z miliarderami (oczywiscie tu mamy przypadki jednostkowe na przestrzeni lat bo i grupa jest niewielka). Takze jak ktos ma powazne problemy ze soba/praca/zyciem, najblizsze otoczenie to ignoruje, a sam nie jest w stanie wyjsc z tej sytuacji to predzej czy pozniej umiera. Oczywiscie samobojstwa w koncernach sa bardziej medialne.

  • Andre Loo

    Przecież to jest czysta statystyka – w Polsce w zeszłym roku samobójstwo popełniło 4384 osób (na 40 mln), czyli jeśli w Foxconn pracuje 800 tys osób to zachowując proporcje – samobójstw w Foxconn powinno być około 90 a nie 10. Zatem tak naprawdę odsetek samobójstw w Foxconn jest mniejszy niż u nas.