biznes

Premier Finlandii uważa, że Apple podkopało dwie najważniejsze gałęzie fińskiej gospodarki

Premier Finlandii uważa, że za obserwowany w ostatnich latach spadek sprzedaży dwóch najważniejszych towarów eksportowych jego kraju odpowiada… Apple.

Rozumowanie Alexandra Stubba, który w czerwcu tego roku został premierem Finlandii, jest dość proste – to iPhone odpowiedzialny jest za spadek sprzedaży telefonów komórkowych (jeszcze przed przejęciem oddziału Nokii zajmującego się urządzeniami mobilnymi przez Microsoft), a iPad dobił przemysł papierniczy. Tym samym Apple uderzyło w dwa najważniejsze „eksportowe” sektory fińskiej gospodarki, czyli w przemysł elektroniczny i papierniczy.

Swoje rewelacje premier Finlandii ogłosił dziś podczas rozmowy z telewizją CNBC, w ramach komentarza do tego, że agencja Standard & Poor obniżyła w piątek jego krajowi rating z najwyższego poziomu AAA do AA+. Stwierdził także, że jego kraj poradzi sobie z przejściowymi problemami, głównie dzięki temu, że „w trudnych czasach można spodziewać się wielu innowacji”. Stubb zapowiedział też, że jego rząd zamierza postawić właśnie na innowacyjność i ułatwiać firmom wprowadzanie nowych rozwiązań.

Z drugą częścią wypowiedzi Stubba trudno się nie zgodzić, jednak stwierdzenie, że to Apple odpowiedzialne jest za problemy fińskiej gospodarki, nawet jeśli miała to być przenośnia, zostało chyba raczej wypowiedziane na wyrost. W końcu nie tylko Apple produkuje smartphone’y, a zapotrzebowanie na papier zmniejsza się od lat.

Nie pozostaje jednak nic innego jak tylko życzyć Finom, by strategia polegająca na skupieniu się na innowacjach przyniosła efekty.

Zdjęcie: Flickr/sbamauller


podobne treści