news

Prawie straciła 10 tysięcy dolarów nagrody od App Store

Apple rozdaje karty podarunkowe osobom, które kupują w App Store np. jako milionowa osoba z rzędu, miliardowa osoba z rzędu,
itd. Ostatnio suma sprzedanych aplikacji i piosenek sięgnęła już 10 miliardów,
więc osoba, która dokonała zakupu numer 10 miliardów wygrała 10 tysięcy
dolarów. Ale trafiło na jednostkę, która nienawidzi telemarketingu.

Pracownik Apple, który zadzwonił poinformować o wygranej panią Gail Davis z angielskiego hrabstwa Kent, został potraktowany bardzo nieuprzejmie. Davis nie znosi, gdy ktoś próbuje jej coś sprzedać, więc słysząc w słuchawce przedstawiciela Apple, nieuprzejmie się rozłączyła. Sądziła, że to handlarz noży tudzież pościeli wełnianej. Nie wiedziała, że ktoś dzwonił z informacją, że wygrała 10 tysięcy dolarów do wykorzystania w App Store.

Wtedy do historii włączyły się córki porywczej kobiety. 14- i 17-latka ściągnęły tego poranka kilka aplikacji i skojarzyły możliwość wygranej z telefonem. Przekonały matkę, że być może się pomyliła i nakłoniły do oddzwonienia. Jednak operator, na którego trafiła Davis, nie wiedział, z kim ma do czynienia i ją zbył.

Jak głosi oficjalna wersja wydarzeń, wtedy do kobiety zadzwonił wiceszef iTunes Eddy, który dowiedział się o sprawie i postanowił osobiście zainterweniować. Kryzys zażegnany! Davisowie już nigdy nie będą musieli płacić za piosenki.

Nie łudźcie się, wasze sms-y o wygraniu BMW i Audi to zupełnie inna historia. [Cult of Mac]


podobne treści