news

Prawdziwy powód, dlaczego ludzie zgłaszają zdjęcia na Facebooku

Użytkownicy Facebooka przesyłają dziennie aż 250 milionów zdjęć, więc
portal nie ma mocy przerobowych, by wszystkie samodzielnie akceptować
lub odrzucać. Pozostaje polegać na systemie zgłoszeń, który ma
zapobiegać zamieszczaniu treści pornograficznych, łamaniu praw autorskich, itp.

Natrafiwszy na fejsie na fotkę, która nas zszokuje, możemy o swoim oburzeniu poinformować administratorów portalu. Zostajemy potem poproszeni, by wyjaśnić, dlaczego zgłaszamy daną fotografię – czy chodzi o spam, pornografię, przemoc, promowanie nienawiści, czy o jakiś inny powód.

Okazuje się, że większość osób zaznacza tę opcję po prostu dlatego, że… źle wyszli na zdjęciu. Ot, pojawił się drugi podbródek, którego w rzeczywistości przecież nie ma. Jesteśmy bardzo próżni! Każda fotografia, na której wyszliśmy nieciekawie, może znaleźć się na celowniku.

Facebook podaje, że większość zdjęć zgłoszonych przez użytkowników wcale nie odpowiadała podanym kryteriom oflagowania. Za to często przedstawiała kogoś w kompromitującej sytuacji, podczas wygłupiania się albo  imprezowania – a takich fotek nie chcemy pokazywać ani mamie, ani potencjalnemu pracodawcy.

Zorientowawszy się, w ilu skargach pojawiają się wyssane z palca zarzuty, w sierpniu ubiegłego roku Facebook dodał trzy nowe powody, pojawiające się w pierwszej kolejności. Teraz przynajmniej możemy szczerze powiedzieć, o co chodzi.

Jednak portal zachęca, by w pierwszej kolejności wiadomość z prośbą o usunięcie zdjęcia wysłać do osoby, która je zamieściła. Przecież to nasi „znajomi”. [AllThingsD]


podobne treści