naukaWiadomości promowane

Pragnący zostać tatusiami powinni zrezygnować z ciasnych spodni

Coraz więcej par ma problem z zajściem w ciążę, zaś doniesienia o spadku liczebności plemników w spermie m.in. Polaków rodzą pytanie o przyczyny tej tendencji. Najnowsze brytyjskie badania wskazują, że nie chodzi o złą dietę, palenie, brak ruchu, nadwagę czy innych potencjalnych winowajców. Aby zostać tatusiem, najważniejsze to pamiętać o noszeniu wygodnej, luźnej bielizny i spodni. Tylko wtedy jądra nie przegrzewają się i mogą prawidłowo funkcjonować.

Naukowcy z uczelni w Manchesterze i Sheffield oparli te wnioski na podstawie obserwacji ponad 2 tysięcy pacjentów 14 brytyjskich klinik leczenia niepłodności. Jak czytamy w Human Reproduction, naukowcy wzięli pod lupę styl życia, BMI, stan zdrowia, rodzaj wykonywanej pracy i inne czynniki, które mogą wpływać na płodność.

Porównanie kwestionariuszy wypełnionych przez 939 mężczyzn z niską ilością plemników w spermie z nawykami 1310 panów z dobrymi parametrami spermy wskazuje, że różnią się głównie tym, jak ciasne slipki, bokserki i spodnie noszą. Panowie wybierający niewygodne ubrania mają mniejsze szanse na potomstwo, ponieważ przyciskają jądra do ciepłej skóry podbrzusza, co zakłóca spermatogenezę.

Członek zespołu badawczego Allan Pacey wyjaśnił The Independent:

Mężczyźni, którzy chcą zostać tatusiami, nie muszą prowadzić klasztornego trybu życia. Jednak jeśli uwielbiają obcisłe slipki, lepiej, by na kilka miesięcy przestawili się na bokserki.

Panowie z pewnością się ucieszą, że ani papierosy, ani alkohol, ani nadwaga nie są głównymi winowajcami kłopotów z poczęciem, kłopoty najczęściej biorą się z przyciskania jąder do ciała. Marzący o potomstwie powinni więc przemyśleć swoją garderobę i dać sobie… trochę luzu. [Human Reproduction, The Independent, Daily Mail]


podobne treści