news

Pozwał WikiLeaks i Juliana Assange na 150 milionów dolarów, bo boi się zawału serca

Wygląda na to, że Julian Assange będzie musiał sprzedać dużo więcej książek, niż początkowo zakładał. Właśnie został pozwany przez szaleńca, który łączy wyciek poufnych danych z, między innymi, groźbą wybuchu lada moment wojny nuklearnej. Chce 150 milionów dolarów odszkodowania za „stres” jaki jest z tym spowodowany.

David Pitchford twierdzi, że opublikowanie poufnej korespondencji spowodowało u niego wystąpienie stanów depresyjnych i ogólnie stresu jako takiego. W pozwie, który nie jest wolny od literówek i innej przejawów „stresu” dodał również, że „żyje w nieustającym przeczuciu nadejścia kolejnego ataku serca i lub zawału”, co spowodowane jest obawą przed wybuchnięciem lada moment Wojny Nuklearnej. Sami zobaczcie:

Szkoda, że nie pozwał Osamy Bin Ladena prawie dekadę temu. Mógłby wtedy zażądać miliarda dolarów odszkodowania. Miałby podobne szanse na wygranie sprawy w sądzie. [Thinq, Slashdot, Geekosystem]


podobne treści


  • defcon4

    Wojny Nuklearnej się nie boje , liczę tylko na to że głowica jądrowa spadnie obok mnie i nawet nie poczuje bólu bo po prostu wyparuje.

  • sebek.b

    dokładnie najgorszy jest opad, ludzie nie tylko nie są przygotowani na uchronienie się przed nim ale też nie mają wiedzy może kilka osób kraju wie i oni napewno nie są w rządzie

  • Anonim

    wojny nuklearnej nie będzie! jest gospodarczo nieuzasadniona, nikomu kto jest w posiadaniu broni masowego rażenia nie opłaca się jej używać (na terytorium cywilizowanego świata) pod żadnym pozorem, służy ona jedynie do nakręcania biznesu militarnego.
    terroryści mogą zrobić najwyżej brudną bombę która zanieczyści miasto w niewiększym stopniu niż zimowy smog w krakowie (także popiół z węgla jest radioaktywny)

  • koji

    LOL, tam jest napisane „Nucliar WAR”