internetnewsWiadomości promowane

Powstanie polska agencja zajmująca się wywiadem elektronicznym?

Nowe polskie władze nie zasypują gruszek w popiele i w ciągu kilkunastu dni od ukonstytuowania się rządu zdążyły już przedstawić tyle propozycji i inicjatyw, że zarówno krytycy jak i entuzjaści nie nadążają z ich komentowaniem. Wśród nich pojawiła się także zapowiedź powołania nowej agencji wywiadowczej, która miałaby się zajmować tylko nasłuchem radioelektronicznym.

Obecnie każda z polskich służb specjalnych posiada własną komórkę zajmującą się tak zwanym SIGNIT-em (skrót od ang. signals intelligence). Każda z nich ma własne procedury i narzędzia, niektóre z nich kupowane najwyraźniej od takich dostawców jak na przykład niesławne włoskie Hacking Team. Obok tego działa Narodowe Centrum Kryptologii, które, oprócz prowadzenia badań nad rozwiązaniami kryptograficznymi na potrzeby naszej administracji i wojska, uruchomiło w ubiegłym roku własne Centrum Operacji Cybernetycznych. Dodatkowo wojsko posiada własne rozwiązania i, jeśli wierzyć dokumentom przetargowym sprzed dwóch lat, tworzy pododdziały walki informacyjnej.

Współpraca pomiędzy taką ilością instytucji nie może być prosta, więc połączenie różnych komórek zajmujących się działalnością związaną z wywiadem elektronicznym w jedną instytucję byłoby sporym ułatwieniem. Takie stanowisko przynajmniej prezentuje prof. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta RP do spraw bezpieczeństwa państwa w rozmowie z DGP.

„Dobrze by było, gdyby za dwa, trzy lata w Polsce powstała nowa, odrębna służba specjalna zajmująca się wywiadem elektronicznym i cyberbezpieczeństwem kraju. Trwają już prace koncepcyjne, robiony jest tzw. inwentarz interesariuszy, czyli instytucji zainteresowanych pozyskiwaniem informacji od takiego nowego podmiotu. Liczba pracowników takiego organu będzie oczywiście zależeć od dokładnego sprecyzowania jego zadań – tego, czy będzie zajmować się tylko SIGINT-em, czy też będzie miał inne zadania.”

Dziennik przytacza kilka oczywistych plusów połączenia różnych komórek wywiadu elektronicznego w jedną agencję wywiadowczą. Pierwszym z nich jest właśnie eliminacja problemów z przepływem danych pomiędzy instytucjami. Według gazety, dziś poszczególne służby komunikują się za pomocą oficjalnych pism, a czasem zdarzało się, że dane o jakie wnioskowano otrzymywały w przesyłce zwrotnej, nagrane na płytę kompaktową.

Ważną zaletą byłby też jasny podział odpowiedzialności oraz zlikwidowanie sytuacji, w której dublują się kompetencje różnych służb specjalnych. Dodatkową korzyścią byłoby także to, że służby przestałyby konkurować ze sobą o tłumaczy z egzotycznych języków, którzy dziś są podobno „rozchwytywani”.

Zdjęcie: Flickr/Pink Sherbet Photography


podobne treści


Logotomia.com.pl – Tworzymy grafikę użytkową dla firm i organizacji, wydarzeń i produktów.>>>



BrowarPerun.pl – Nowy browar rzemieślniczy!


Kolorydnia.pl – Blog kobiecy – kultura, rozrywka, fitness, lifestyle.