news

Postrach zawirusowanych gadżetów

Okazuje się, że nie tylko właściciele iPadów (znacie tak naprawdę kogoś, kto go już ma?) mogą się przestać martwić zarazkami atakującymi ich ulubiony gadżet. Oto antywirus dla wszystkich tych elektronicznych zabawek, które mieszczą się w kieszeni spodni.

Firma VIOlight na co dzień zajmuje się produkcją urządzeń usuwających zarazki ze szczoteczek do zębów. Tym razem postanowiła wykorzystać promieniowanie ultrafioletowe do skonstruowania obrońcy gadżetów o nazwie „Cell Phone Sanitizer”. Poza samym telefonem, bez problemu zmieszczą się w nim odtwarzacze mp3, zestawy słuchawkowe oraz inne drobiazgi.

Urządzenie w cenie 50 dolarów równie dobrze można zastąpić dowolnym innym emitującym tak bardzo uwielbiany przez zarazki (takie jak pałeczki okrężnicy, salmonellę czy H1N1) ultrafiolet. Sam poproszę o wersję XXL na klawiaturę. [Kat Hannaford/giz, Violight, Gearlog, OhGizmo]


podobne treści


  • Anonim

    Ja znam właściciela iPada i miałam już okazję się nim bawić. Cóż mogę powiedzieć… jest PIĘKNY! :)

  • ewww

    „znacie tak naprawdę kogoś, kto go już ma?” ciekawe kto to napisal. ja znam 2 osoby ktore maja ipady ale dzieci z wioski tego nie zrozumieja

  • Rafał Tomański

    ale obiektywnie rzecz biorąc, trudno uwierzyć, że na polskim rynku jest znacząca liczba posiadaczy ipada…

  • nospam

    Dla zwykłego człowieka to zbędny gadget. Jednak dla kogoś kto pracuje w szpitalu albo jeszcze gorzej w pogotowiu to niesłychanie przydatne ustrojstwo. Na szczęście w Polsce są do kupienia już od dawna podobne urządzenia. Niestety sporo droższe. Na 50% to bym się skusił.

  • nospam

    50$ miałem na mysli ;-)

  • pisul

    A my z corka pracujemy w ubojni trzody chlewnej w suwalkach za najnizsza krajowa i widzielismy ipada w telewizji.Pawlak wycieral ipada ze swinskiej grypy premierowskim rekawem.

  • pisul

    z kumplem na komuni tak zesmy swietowali ze kumpel ipadł