gryinternet

Polska też przyjrzy się temu, czy loot boxy to hazard

Denerwują cię loot boxy w grach online? Nie tylko ciebie. I choć gracze z całego świata niejednokrotnie wyrażali swoje niezadowolenie z polityki takich producentów jak na przykład EA, raczej nikt nie spodziewał się, że pomocną dłoń wyciągną do nich organy państwa.

A konkretnie te, które zajmują się regulowaniem hazardu. Okazuje się bowiem, że loot boxy mogą być potraktowane jako forma hazardu. A ten w wielu krajach znajduje się pod ścisłą kontrolą państwa.

I rzeczywiście, już od jakiegoś czasu regulatorzy przejawiają tendencje do tego, by traktować płatne paczki z losową zawartością jako formę hazardu. Takie stanowisko prezentuje od tego roku belgijska komisja ds. hazardu, w czerwcu opowiedziała się za tym jej holenderska odpowiedniczka, a brytyjscy parlamentarzyści mają pochylić się nad sprawą. O ile jednak poszczególne kraje mogą mieć różne prawodawstwo, poszczególni wydawcy działają w różnych krajach. Dlatego regulatorzy hazardu postanowili połączyć siły.

Podczas tegorocznego Gambling Regulators European Forum, które odbyło się w ubiegłym tygodniu w Kopenhadze przedstawiciele piętnastu europejskich i jednego amerykańskiego regulatora hazardu, podpisali wspólną „deklarację przeciwko zacieraniu różnic pomiędzy grami a hazardem”. Co ciekawe, na forum byli obecnie też przedstawiciele polskiego Ministerstwa Finansów, którzy także podpisali się pod dokumentem.

Priorytetem w działaniach, jakie mają wynikać z deklaracji, ma być zapewnienie, by deweloperzy zadbali o to, by loot boxy nie naruszały lokalnego prawa hazardowego. Regulatorzy mają się też przyjrzeć działaniu osób trzecich związanemu z handlem wirtualnymi przedmiotami, walutami czy kontami w grach wideo. Jak widać jest to całkiem spory zakres zainteresowania, jak na organy, które mają zajmować się regulowaniem hazardu.

Zdjęcie: Flickr/SaulXVera

podobne treści