news

Policjant zawieszony za seks na służbie

45-letni sierżant policji w Hrabstwie Snohomish w stanie Waszyngton
został zawieszony w obowiązkach służbowych, kiedy podczas jego służby
przełożeni usłyszeli przez radio dziwne odgłosy dochodzące z policyjnego auta. Były to jęki kobiety wskazujące na to, że w samochodzie uprawiano seks.

Biuro miejscowego Szeryfa wszczęło wewnętrzne śledztwo w sprawie nienależytego wypełniania obowiązków przez przyłapanego 19 września funkcjonariusza. Nie podano wiadomości, czy jęki wydawała policjantka czy koleżanka zawieszonego sierżanta wywodząca się spoza szeregów policji.

Sue Quinn, była przewodnicząca Narodowego Stowarzyszenia Cywilnego Nadzoru nad Policją, powiedziała prasie: „Uprawianie seksu podczas służby nigdy nie jest w porządku”. Jej zdaniem, dopuszczający się tego policjanci „nadużywają władzy” i rozczarowują tych, którzy im zaufali.

Inni funkcjonariusze dłużej się teraz zawahają przed romansem w pracy albo przynajmniej dokładniej sprawdzą, czy służbowe radio jest wyłączone. [Seattle Times]


podobne treści