news

Policjant chwalił się na Facebooku striptizerkami na masce służbowego auta

Funkcjonariusz kalifornijskiej policji zauważył, że jego samochód jest
brudny. Uznał, że jedynie roznegliżowane panie zdołają przywrócić
karoserii należyty połysk. Udał się do wyspecjalizowanego salonu o wymownej nazwie „Tits n Tats”,
nie omieszkał też uwiecznić wypadu na zdjęciach. Potem zrobił coś niewybaczalnie głupiego – wrzucił to fotki na Facebooka.

Nie będzie chyba dla nikogo niespodzianką, że czyścioszek-erotoman w mundurze został pozbawiony przez przełożonych odznaki. Funkcjonariusze z posterunku Moncks Corner nie podają nazwiska zwolnionego pracownika. Uważają, że mężczyzna postąpił na tyle nierozsądnie, że nie powinien pozostać na służbie.

Zwolniony policjant złożył odwołanie, ponieważ „nie zrobił niczego nielegalnego” i uważa, że zdjęcia nie stanowią powodu, by pozbawić go pracy. [Gawker, Post Courier, Fark]


podobne treści