wtf

Policja uratowała dmuchaną lalę

Drobne wpadki zdarzają się nawet najlepszym. Ale czy wpadką można nazwać zaangażowanie całkiem poważnych sił policyjnych do ratowania dmuchanej sex-zabawki?

Na szczęście takie rzeczy zdarzają się Chinach, w których to dzielni funkcjonariusze Policji Ludowej, pospieszyli na pomoc tonącej niewieście. A że niewiasta naga, płocha i najwyraźniej wycieńczona walką z żywiołem, na pomoc rzuciło się ich aż 18. Heroiczna akcja ratunkowa śledzona była bacznie przez ponad tysiąc gapiów, którzy zebrali się na wieść o dramacie. Po godzinnej walce z wodą, błotem i brakiem współpracy ze strony ratowanej, chińskim policjantom udało się wyciągnąć na brzeg istotę, o której sądzili, że jest tonącą kobietą, tylko po to, by stwierdzić, że uratowali dmuchaną lalę…

Z jednej strony dobrze wiedzieć, że nie odmówią pomocy każdemu, z drugiej, spośród tylu osób zaangażowanych w akcję ratunkową, choć jedna mogła się zorientować, że ratowana przez nich osoba zachowuje się dziwnie. A właściwie nie zachowuje się wcale. Ale cóż, brak edukacji w pewnych sprawach, mści się później tego rodzaju wpadkami. Po tym jak Internet obiegła informacja o tajemniczym chińskim grzybie, który okazał się być sex-zabawką, można się było tego spodziewać.

[RocketNews24 via Metro UK]


podobne treści