naukazdrowie

Pół krowa, pół maszyna – francuskie sztuczne serce przejdzie testy w Zabrzu

Choć pomysł sztucznego serca nie jest niczym nowym, francuska firma Carmat postanowiła przetestować nowatorskie podejście do tego tematu. Ich urządzenie, które uzyskało w maju pozwolenie na próby kliniczne, składa się elementów mechanicznych i biologicznych. Bioproteza będzie testowana w Polsce.

Francuskie sztuczne serce będzie testowane w klinikach w Belgii, Arabii Saudyjskiej, Słowenii oraz w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Carmat wybrało te placówki ponieważ mają one wielu pacjentów oraz duże doświadczenie w „próbach klinicznych poprzedzających komercjalizację urządzeń medycznych.” Pierwsze implantacje mają odbyć się po zakończeniu procesu szkolenia lekarzy.

Ale dlaczego akurat to sztuczne serce miałoby być w jakiś sposób wyjątkowe? Powód jest dość prosty – ponieważ do działania wykorzystuje elementy biologiczne pobrane z serca krowy. W obu komorach tego serca znajdują się biologiczne membrany. Po jednej stronie membrany znajduje się płyn hydrauliczny, po drugiej krew pacjenta. Siłowniki zwiększają ciśnienie płynu hydraulicznego, który przesuwa membranę, wypychając jednocześnie krew do krwiobiegu.

„Chcieliśmy stworzyć sztuczne serce, w którym wszystkie ruchome części mające kontakt z krwią byłyby wykonane z tkanki, która jest lepiej przystosowana do biologicznego otoczenia,” mówi Piet Jansen z Carmat.

Ale nie tylko membrana wykonana jest z tkanki pobranej z serca krowy. Z tego samego źródła pochodzą zastawki, wokół których dodatkowo umieszczono czujniki monitorujące ciśnienie krwi. Na podstawie tych danych system dynamicznie je reguluje by dostosować je do aktywności fizycznej pacjenta. Dodatkowa powłoka z tkanki ma także zapobiegać odrzuceniu serca przez układ odpornościowy pacjenta. Przynajmniej takie jest założenie, które trzeba jeszcze zweryfikować na ludziach.

Niestety urządzenie, nad którym pracowano przez piętnaście lat, ma też swoje wady. Jedną z nich jest zasilanie – bioprotezę serca należy ładować co 5 do 16 godzin. Drugą jego wadą jest cena, która jak na razie wynosi około 150 tysięcy euro za sztukę.


podobne treści