newssprzęt

Pokrętne tłumaczenia producentów

Wytłumaczenie, jakie Apple funduje posiadaczom iPhone’a to tylko
przykład tego rodzaju postępowania producentów. Zazwyczaj
proces przebiega następująco: udajemy, że nic się nie stało, ogłaszamy,
że problem nie dotyczy wielu egzemplarzy, aż wreszcie… czas spojrzeć prawdzie w
oczy.

Tak było w przypadku Microsoftu, którego Xbox 360 miał tendencję do przegrzewania się. Na wielu konsolach pojawiała się czerwona obręcz śmierci, a potem urządzenie konało. MS wydał oświadczenie, w którym mogliśmy przeczytać: „Oprócz wspaniałych funkcji, takich jak grafika HD, niesamowity katalog 160 gier do wyboru oraz zabawy, jaka płynie z korzystania z łączności z Xbox Live, system Xbox 360 oferuje teraz wydłużoną, roczną gwarancję!” Wcześniej gwarancja była ważna tylko 90 dni.

Użytkownicy powinni być więc zadowoleni, że producent jest aż tak szczodry. W końcu gwarancja to dodatkowa korzyść, dobrodziejstwo ze strony MS.

<img src="http://cache.gawkerassets.com/assets/images/9/2010/07/500x_custom_1278080875533_img243.jpg" class="left image500 image_2" alt="Apple Engineers "Totally
Wrong", Nintendo Misjudged Excitement and Other Great Corporate
Excuses” width=”500″>

Koncern Nintendo musiał się tłumaczyć, gdy opaski dołączone do kontrolera Wii Remote okazały się zbyt cienkie i pękały na nadgarstkach użytkowników. Prowadziło to do obrażeń.

Firma odpowiedziała: „Wii Remote służy to tego, by go mocno trzymać, więc korzystanie z opasek nie jest koniecznością. Okazuje się, że niektórzy użytkownicy ekscytują się graniem w Wii Sports bardziej, niż oczekiwaliśmy. Z tego powodu, niektóre opaski pękają. Wymieniamy je na nowe i będziemy nadal instruować użytkowników, jak bezpiecznie korzystać z Wii.”

Wszystkiemu winna ekscytacja. [Kotaku]


podobne treści