news

Poduszka Sleepy Weepy pocieszy płaczących do poduszki

Wystarczy, by na tę poduszkę spadło kilka łez, a tulący ją człowiek usłyszy poprawiającą nastrój piosenkę i będzie masowany po głowie. Podejrzewam, że wkrótce „pocieszacz” zacznie po prostu kojarzyć się z sesjami użalania się nad sobą, ale może przez jakiś czas pomoże?

Aktywowana wilgocią poduszka to projekt „zrób to sam” opisany na Instructables. Nie jest prosty, łączy zabawę z elementami elektronicznymi z szyciem, ale to tylko zachęci majsterkowiczów. Praca nad Sleepy Weepy sama w sobie stanie się terapią na samotność, zaś poszukiwania pomocy osoby, która potrafi posługiwać się maszyną do szycia, mogą się zakończyć… końcem samotnego życia. Pod warunkiem, że będą to poszukiwania intensywne.

Odgrywana melodia pochodzi z kartki z pozytywką, więc może się szybko znudzić i zacząć irytować zamiast pocieszać. Obawiającym się takiego zakończenia polecam spanie z empetrójką pod ręką.

Tymczasem spragnieni pocieszenia i pozbawieni zdolności manualnych (chodzi mi o dryg do majsterkowania) zawsze mogą zainteresować się gotowymi poduszkami „męskie ramię” i „kobieca pierś„. [Instructables]


podobne treści