designnews

Poczuj się jak pilot z zegarkiem Casio

Za marne 1590 złotych możesz mieć sprzęt, któremu nie straszne żadne przeciążenia. Nawet, jeśli nie zamierzasz go poddawać przeciążeniem, to fajnie mieć tę świadomość, prawda?

CASIO znów pnie się w górę. Po ekstremalnie wytrzymałych zegarkach dla miłośników wspinaczek górskich, tym razem postanowiło oderwać się od ziemi. Na fali swoich doświadczeń lotniczych, które związane są ze sponsoringiem jednego z zawodników Red Bull Air Race, rozwinęło koncepcję zegarka lotniczego!

Bazując na idei wytrzymałych zegarków i wstrząsoodpornej technologii, CASIO stworzyło model G-Shock GW-3500, który odporny jest na wysokie przeciążenia. Nawet przy 12 g (obciążenie stałe równomiernie rozłożone) zachowuje pełną dokładność ruchu wskazówek. W modelu zachowano czytelność – duże cyfry i przyciski oraz kontrastowe wskazówki.

Zegarek wyposażono w TOUGH MVT, czyli mechanizm o podwyższonej odporności. Moduł wyczuwa, kiedy wskazówki przeskoczyły np. w wyniku silnego wstrząsu, a następnie automatycznie koryguje ich położenie. Pomaga w tym sterowanie falami radiowymi – WAVE CEPTOR. Zegarek łączy się z 6 nadajnikami na świecie i ustawia na idealny czas. Dodatkowo zegarek posiada TOUGH SOLAR, czyli zasilanie światłem.

GW-3500 ponadto ma automatyczne podświetlenie zapalające się podczas ruchu ręki w kierunku twarzy. Stoper o dokładności 1/100 sekundy i timer z dokładnością ustawiania co 1 sekundę, pozwalają w pełni kontrolować czas. Zegarek posiada również 5 alarmów i możliwe wyświetlanie wszystkich stref czasowych. Wodoszczelność jak we wszystkich modelach G-Shock – wynosi 20 ATM.

Model dostępny będzie od stycznia w dwóch wersjach: model z wysoko wytrzymałym paskiem z tworzywa i wykończeniem w kolorze żółtym za 1290 zł i wersja na stalowej bransolecie lakierowanej na czarno z biało pomarańczowym wykończeniem za 1590 zł. [G-shock]

#!#photo2#!#


podobne treści


  • mmmnow

    Ej a jak latam samolotem tak super wysoko nad ziemią to przecież nie mam zasięgu z tych śmiesznych nadajników.

  • Vrixx

    „…ponadto ma automatyczne podświetlenie zapalające się podczas ruchu ręki w kierunku twarzy”. Pierwsza rzecz, ktora sie wylacza. Zegarek reaguje na przekrecenie nadgarstka z zegarkiem „do wewnatrz”, ruch typowo wykonywany przy spogladaniu na zegarek. Nic nie ma wspolnego ze zblizaniem do twarzy. Jezeli ktos spi w zegraku to bardzo czesto w nocy tarcza sie zapala i przeszkadaza/budzi bo blask ma calkiem mocny.