news

Pobożny mężczyzna torturowany na FB przez 2 tysiące seksownych kobiet

Biedny Eliott Subveri! Dwa tysiące podstępnych kobiet zaprosiły go do
znajomych na Facebooku i zaczęły wysyłać kuszące wiadomości. Na
szczęście prześladowany ma po swojej stronie pastora.

Duchowny z New Jersey, Cedric Miller, poradził parafianom, by zrezygnowali z korzystania z Facebooka, ponieważ „pokusa jest zbyt duża”. Zaczął ostrzegać przed niebezpieczeństwem czyhającym na FB właśnie po rozmowie z parafianinem Eliottem Subverim.

Jak pisze „New York Post”, Subveri, który jest trenerem osobistym, dołączył do grona użytkowników FB, aby „kontaktować się ze znajomymi w nieszkodliwy sposób”. Nie spodziewał się, że zostanie osaczony przez „modelki fitness” i kulturystki. Wszystkie koleżanki z portalu szybko okazały się lubieżne. Instruktor żalił się dziennikarce:

Dostawałem co tydzień kilka maili, w których czytałem, jaki to jestem wspaniały. Kobiety podawały swoje numery telefonu. Nie obchodziło ich to, że jestem żonaty, choć zaznaczyłem ten fakt w swoim profilu. Nie chciałem zdradzać żony, ale te kobiety po prostu mi się narzucały.

Internetowe kusicielki obudziły bestię w piersi cnotliwego trenera. Jego żona przeczuwała katastrofę, więc para udała się po poradę do pastora. Wielebny Miller powiedział Elliottowi, by zrezygnował z Facebooka, a pozostałych parafian ostrzegł prewencyjnie.

Stara wersja profilu Eliotta z pewnością pomoże* wam ocenić, dlaczego kobiety tak się do niego przyczepiły. [Gawker, NYP, LAT, jako ilustrację wykorzystano profil Jennifer Wilson z dateahotcougar.com]

Update: Pomogłaby, gdyby nadal była w cache’u, ale została już zastąpiona. Należy sobie samemu wyobrazić ponętnego trenera, którego oczy mówią: „Zostawcie mnie, mam żonę!”


podobne treści


  • Damian Graczyk

    link nie działa, może zamieścicie jakieś foto z jego starego profilu? ;)

  • Damian Graczyk

    link nie działa, może zamieścicie jakieś foto z jego starego profilu? ;)

  • Anonim

    Ten biedny człowiek powinien być wzorem dla nas wszystkich. o/

  • Anonim

    Hm czyżby popularność portali antyprywatnościowych zaczęła spadać że się tego typu „chwytów” imają?