smartfony

Plotki: nowy flagowiec HTC trafi na rynek już w marcu

Powoli nadchodzi ten okres w roku, gdy wprost nie sposób opędzić się od spekulacji na temat potencjalnych nowości w świecie urządzeń mobilnych. Po głośnych doniesieniach w sprawie planowanych cięć w ofertach Samsunga i Sony, w końcu mamy też do czynienia z plotkami o zbliżającej się premierze gadżetu. Jak donosi twitterowy serwis „upleaks”, już w marcu przyszłego roku na rynku ukaże się następca obecnego flagowca HTC, smartfon HTC One M9.

Zgodnie z informacjami plotkarza, wbrew wcześniejszym doniesieniom mediów, nowy flagowiec firmy nie zostanie wyposażony w 5,5-calowy panel QHD i zachowa mniejszy wyświetlacz swego poprzednika o rozdzielczości 1080p. To jednak w zasadzie jedyny element jego specyfikacji, który nie doczeka się zmian na miarę najświeższych pomysłów konkurencji. Według upleaksa, pod maską smartfona znajdziemy m.in. 64-bitowy procesor Qualcomm Snapdragon 810 z 4 rdzeniami 2 GHz i 4 energooszczędnymi jednostkami 1,5 GHz, 3 gigabajty RAM-u oraz 2840 mAh baterię. Całość będzie ponoć pracować pod kontrolą najnowszego Androida 5.0 Lollipop oraz… Windowsa Phone 8, który miałby trafić na pokład alternatywnej wersji gadżetu.

Jednym z najciekawszych fragmentów plotki jest także wzmianka o możliwym rozstaniu HTC z technologią Ultrapixel. Według serwisu, ostateczna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta i One M9 może dysponować zarówno potężnym aparatem frontowy 13 MPx, jak i tradycyjną, 4-megapikselowa kamera UP. Bez względu na ostateczny wybór firmy, na pokładzie słuchawki z pewnością nie zabraknie natomiast miejsca dla mocnego aparatu głównego 20,7 MPx.

Jak we wszystkich sytuacjach tego typu, doniesienia upleaks należy potraktować z odpowiednim dystansem. Nie zmienia to faktu, że wydają mi się one dość sensowne – w gruncie rzeczy wynika z nich, że One M9 będzie raczej typowym, standardowym smartfonem z górnej półki sprzętowej. A skoro tak, będzie też dokładnie tym, czego się spodziewaliśmy. Jeżeli nie zdarzy się nic dziwnego, niemal wszystko powinno wyjaśnić się na kilka tygodniu przed jego premierą. Czekamy.


podobne treści