internetWiadomość główna

Płatny YouTube już w tym tygodniu?

Wszystko co dobre szybko się kończy. Tak jak na przykład darmowe nagrania dostępne za pośrednictwem YouTube’aFinancial Times donosi, że już w tym tygodniu możemy być świadkami wprowadzenia płatnych subskrypcji na wybrane kanały.

Według informatorów gazety w początkowej fazie zostanie wprowadzona odpłatność za dostęp do około 50 specjalistycznych kanałów w cenie 1,99 dolara miesięcznie za każdy. Pieniądze uzyskane w ten sposób mają po części trafić do twórców, którzy będą mogli za nie sfinansować tworzenie wartościowych treści. Niestety nie wiadomo na razie ile z tych pieniędzy Google ma zamiar zostawić zatrzymać u siebie.

Już w styczniu tego roku pojawiły się pierwsze plotki na temat płatnego dostępu do niektórych treści na YouTube. Serwis zaproponował wtedy podobno takie rozwiązanie szeregowi popularnych twórców.

YouTube nie zaprzecza doniesieniom Financial Times ale także ich nie potwierdza. W zamian za to twierdzi, że na razie nie ma niczego do powiedzenia w tej kwestii ale „rozważa stworzenie platformy pozwalającej na subskrypcje, która pozwoli na stworzenie jeszcze lepszych nagrań i jednocześnie da twórcom kolejne narzędzie do generowania przychodu z ich treści, która wykraczałaby poza wypożyczanie i wsparcie reklamowe jakie oferujemy [dzisiaj].”

Co prawda takie oświadczenie może znaczyć cokolwiek, ale faktycznie nie wyklucza to wprowadzenia odpłatności za dostęp do niektórych kanałów. Z jednej strony jest oczywiste, że wyprodukowanie dobrej jakości nagrania po prostu kosztuje (kamery, czas, aktorzy, montaż). Z drugiej, jeśli system rzeczywiście zostanie wprowadzony i przyjmie się szerzej, będziemy musieli zostawić na YouTube całkiem sporo pieniędzy co miesiąc za dostęp do każdego z kanałów z osoba. A to już nie będzie takie różowe z perspektywy użytkownika.

Zdjęcie: Flickr/www_ukberri_net


podobne treści