biznesinternet

Piraci z Karaibów, czyli Antigua jako Tortuga XXI. wieku

Pod bokiem USA małe wyspiarskie państwo szykuje się do stworzenia raju dla piratów.

Wygląda na to, że karaibscy piraci nie zniknęli całkiem z kart historii – Antigua i Barbuda, małe wyspiarskie państwo, znajdujące się w archipelagu Małych Antyli, grozi USA stworzeniem raju dla piratów. Władze tego kraju zwróciły się nawet do Światowej Organizacji Handlu o czasowe zniesienie na ich terenie praw autorskich, znaków towarowych i patentów należących do amerykańskich firm.

Cała sprawa jest konsekwencją decyzji Stanów sprzed ponad dziesięciu lat, które zabroniły swoim obywatelom korzystać z internetowych kasyn zarejestrowanych na wyspach. Internetowy hazard był swego czasu znaczącą gałęzią gospodarki wyspiarskiego kraju a w okresie prosperity zapewniał mu 3,4 miliarda dolarów przychodu. Dawał też zatrudnienie czterem procentom mieszkańców tego kraju.

Po tym jak USA wprowadziło swój zakaz, władze Antigui i Barbudy zwróciły się do WTO o pomoc w jego zniesieniu. W 2004 roku Światowa Organizacja Handlu przychyliła się do wniosków wyspiarzy ale Stany i tak nie zniosły swoich sankcji. Ponieważ wszelkie próby uzyskania odszkodowania za zniszczenie przez USA całej gałęzi gospodarki wyspy zakończyły się niepowodzeniem, w 2007 roku Antigua postanowiła znaleźć sposób na to, by wymusić na Amerykanach swoje 2,4 miliarda dolarów odszkodowania.

Sposobem tym ma być usankcjonowanie piractwa. Portal TorrentFreak podaje, że Antigua przygotowuje się do uruchomienia „legalnej strony pirackiej”, która udostępniać będzie muzykę, filmy i inne utwory objęte prawem autorskim za darmo. W tym celu właśnie Antigua zwróciła się do WTO o czasowe zawieszenie amerykańskich praw autorskich, znaków towarowych oraz patentów. Nie wiadomo czy WTO przychyli się do tego wniosku, ale jeśli tak się stanie, wszystkie amerykańskie próby wyegzekwowania swoich praw powinny spełznąć na niczym. Ewentualne usankcjonowanie piractwa nie będzie też nieograniczone co do kwoty. Jeśli już tak się stanie, ograniczać je będzie suma odszkodowania, jakiej domaga się Antigua.

Oczywiście takie postawienie sprawy nie jest na rękę Amerykanom, którzy utrzymują w tym kraju dwie bazy wojskowe i już ostrzegli Antiguę i Barbudę przed wprowadzaniem działań odwetowych za ograniczenie dostępu do internetowych kasyn.

„Stany Zjednoczone naciskały na Antiguę by ta rozważyła rozwiązania, które zaowocują szerszym rozwojem gospodarki, ale Antigua konsekwentnie torpeduje negocjację swoimi nierealistycznymi żądaniami,” mówi rzecznik USTR dodając, że dla kraju byłoby nierozsądnie „legalizować kradzież własności intelektualnej.”

Niezależnie od tego czy WTO przychyli się do ostatniego wniosku Antigui czy nie, sytuacja i tak jest już wystarczająco skomplikowana. Nawet jeśli amerykańskie prawa własności intelektualnej zostaną zawieszone w tym kraju, władze wyspy niekoniecznie mogą chcieć od razu uruchamiać wyżej wspomnianej strony – możliwe, że będą chciały wykorzystać ten fakt jako kolejny element nacisku by uzyskać swoje odszkodowanie.


podobne treści