designnews

Piłeczka zdalnie sterowana przez smartfona

Telefon też chciałby dostać czasem prezent, tymczasem nieustannie ciężko
pracuje i dostaje za to tylko w obudowę, gdy czasem się zawiesi.
Orbotix
proponuje smartfonom i ich właścicielom Sphero – piłeczkę, której się nie podrzuca ani nie
kopie. Kontroluję się ją przez Bluetootha.

Trudno powiedzieć, czy to zabawka dla ekstremalnie leniwych dzieci czy dla gadżetów. Nie jestem pewna, czy to w ogóle do czegoś służy, ale widocznie trzeba piłkę dostać w dłoń, by się o tym przekonać. Przepraszam, trzeba ściągnąć aplikację na iOS lub Androida, która kontroluje Sphero, by się o tym przekonać.

Piłeczka o średnicy 74 mm jest ładowana indukcyjnie, więc jej gładkiej powierzchni nie zakłóca żadne złącze. Doskonalony ciągle prototyp zostanie zaprezentowany na wystawie Consumer Electronics Show 2011.

Twórcy nazywają ją „interaktywną”. Wiecie, co? Moim zdaniem tradycyjne piłeczki do rzucania i kopania też są interaktywne. [Oh Gizmo!, Ubergizmo]


podobne treści