news

Pierwszy sferyczny dron zwiadowczy wcale nie wygląda przerażająco

Niewielki bezzałogowy obiekt latający powstał na zlecenie japońskiego
MON-u. Przypominająca gadżet Batmana maszyna osiąga prędkość do 60 km/h,
waży pół kilograma i jest przeznaczona do użytku w mieście.

Główny inżynier Fumiyuki Sato szacuje koszt części potrzebnych do konstrukcji jednego egzemplarza na 1400 dolarów. Co ciekawe, wszystkie potrzebne elementy kupił przez Internet lub w sklepach w tokijskiej dzielnicy Akihabara, czyli mekce geeków.

Najnowszy dron to już siódmy prototyp pojazdu zwiadowczego. Został osłonięty sferyczną obudową i jest dość precyzyjny, ale nadal musi pozostawać w zasięgu wzroku operatora – obraz z kamer nie wystarcza, by zorientować się o jego położeniu.

Wypatrujcie ich już podczas następnych wakacji w Azji. Jeśli faktycznie będą krążyć po miastach, drony mają szanse stać się atrakcją dla miejscowych i przybyszy! [AFP, Physorg]

podobne treści

  • ktoosiu

    Osobiście uważam że lepszy byłby ar.drone. stabilniejszy i tańszy.

  • Anonim

    @ktoosiu – zwróć uwagę na sponsora. zastosowania do jakich prowadzi ten wynalazek wcale nie muszą być tańsze. to rozwiązanie po zaimplementowaniu rozproszonej inteligencji można puścić na miasto między ludzi. jak masz tyle lat co ja, to pewnie już słyszałeś o tym pomyśle kilkanaście lat temu, pod nazwą kula-szpiegula ;-)