newswynalazki

Pierwszy lot Aquili nie był jednak takim sukcesem, jak chciałby tego Facebook

Głośno zapowiadany plan Facebooka, by za pomocą zasilanych energią słoneczną dronów dostarczać Internet do krajów, których infrastruktura pozostawia wiele do życzenia, może się opóźnić. Wszystko za sprawą śledztwa prowadzonego przez amerykańską NTSB.

National Transportation Safety Board (NTSB) postanowiła przyjrzeć się bliżej incydentowi, jaki miał miejsce 28 czerwca tego roku podczas pierwszego lotu drona Aquila.

Jeśli nie dotarła do was ta wiadomość, nic dziwnego. Kiedy w lipcu tego roku Facebook chwalił się sukcesem, jakim był pierwszy lot ogromnego statku powietrznego (rozpiętością skrzydeł Aquila przewyższa Boeinga 737) informacja o problemie, jaki pojawił się tuż przed lądowaniem, została przedstawiona jako niezbyt groźną usterkę, która jest badana, ale której można było się spodziewać w eksperymentalnej przecież konstrukcji. Sam test miał być tak dużym sukcesem, że zamiast planowanych początkowo 30 minut lotu na niskiej wysokości, zdecydowano się przedłużyć ten etap testu ponad trzykrotnie.

Tymczasem Bloomberg donosi, że NTSB najwyraźniej nie zgodziło się z takim postawieniem sprawy. Choć w związku z pierwszym lotem Aquili nikt nie ucierpiał, agencja, zajmująca się między innymi badaniem wypadków lotniczych, zakwalifikowała ten incydent właśnie jako wypadek, który miał spowodować znaczące uszkodzenia.

Śledztwo NTSB może opóźnić realizację planów Facebooka. Może się bowiem okazać, że Aquila, zasilane energią słoneczną latające skrzydło zaprojektowane do tego, by miesiącami krążyć na wysokości ponad 18 tysięcy metrów i przekazywać dane za pomocą laserów, ma wadę konstrukcyjną.

Zdjęcie: Facebook


podobne treści


Logotomia.com.pl – Tworzymy grafikę użytkową dla firm i organizacji, wydarzeń i produktów.>>>



BrowarPerun.pl – Nowy browar rzemieślniczy!


Kolorydnia.pl – Blog kobiecy – kultura, rozrywka, fitness, lifestyle.