naukanews

Pierwsza teleportacja na odległość 16 km

Teleportacja w naszym pojęciu jest rzeczą równie naturalną, co latające samochody – prędzej czy później ktoś musi skonstruować urządzenia, które pozwolą błyskawicznie przenosić się z pokoju do kuchni. Naukowcy chcą spełnić to marzenie. I odnieśli kolejny sukces – po raz pierwszy udała im się teleportacja kwantowa na odległość 16 km. Sukces, nie da się ukryć, wielki, ale do teleportowania ludzi jeszcze jest bardzo, bardzo daleko.

To, co udało się badaczom, to teleportacja kwantowa. Nie chodzi w niej o przenoszenie z miejsca na miejsce materii, a raczej przekazywanie informacji – w tym przypadku przekazanie informacji o stanie jednej cząstki do drugiej.

Wszystko działa dzięki kwantowemu splątaniu. W tym eksperymencie użyto dwóch splątanych fotonów, niejako połączonych niewidzialną nicią. Jeśli cokolwiek dzieje się z jednym fotonem, drugi natychmiast to „zauważa”. Dzięki temu z jednego miejsca na drugie można błyskawicznie przekazać informację na temat stanu fotonów. Jeśli teraz jeden ze splątanych fotonów będzie oddziaływać z jakąś cząstką, drugi odpowiednio zmieni swój stan, umożliwiając uzyskanie informacji na temat własności kwantowych tej cząstki. I to na bardzo duże odległości. W tym przypadku – na odległość 16 km.

Dzięki takim odkryciom możemy kiedyś uzyskać możliwość przenoszenia danych z jednego miejsca na drugie bez użycia tradycyjnych sygnałów. A może nawet transportować się na Enterprise. Kiedyś. [Kyle VanHemert/giz, Ars Technica, PopSci]


podobne treści


  • Antek Korzeniowski

    Laboratoria IBM w Zurychu już 15 lat temu to osiągnęły na pojedynczych atomach…

  • lukasz.lukjaniuk

    15 lat temu teoria splątania była tylko teoria mój drogi panie, prawdopodobnie źle zrozumiałeś informację źródłową którą tu podajesz (mogło chodzić o inne zjawisko)

  • poco

    W latach 90 przeciez udowodnili to naukowo, czytalem kiedys w jakiejs ksiazce( struktura kosmosu..costam ;p). Wykazali ze dzialanie na jedna czastke zmienialo stan drugiej czastki – czyli to samo co tu. Chyba ze czegos nie ogarniam, co jest bardzo prawdopodobne. Bo np nie ogarniam ze fizyka dopuszcza mozliwosc, ze np cala atmosfera ziemska nagle zniknie i pojawi sie za ksiezycem, albo ze istnieje szansa ze po otwarciu butelki coli gaz ktory wyleci wleci do niej spowrotem :D

  • corker2

    Ale tu jest chyba haczyk bo:
    1. najperw trzeba otrzymać splątane cząstki,
    2. żeby przenosić informaję z jednego miejsca na drugie to sparowane cząskti musza być w obu miejscach czyli żródłem informacji jest konkretne miejsce a nie dowolne
    3. chcą przesyłac informacje do wielu, w żródle musiało by byc mnóstwo splątanych cząstek – z każdym odbiorcą.

    Ale może kiedyś …