news

Pewnego dnia dostaniemy kości z drukarki 3D

Naukowcy z Waszyngtońskiego Uniwersytetu Stanowego przerobili drukarkę
przestrzenną ProMetal 3D tak, by jako tworzywa używała fosforanu wapnia
zamiast metalu. To świetna wiadomość dla miłośników ryzykownych
sportów, ponieważ właśnie ta substancja służy do budowania rusztowań, na
których wzrasta tkanka kostna w uszkodzonych miejscach.

Za pomocą tej metody powstanie świetne narzędzie dla chirurgów. Na przykład uszkodzoną rzepkę naprawią za pomocą niewielkiego implantu, który ułatwi kościom prawidłowe ułożenie się. Gdy „rusztowanie” nie będzie już potrzebne, po prostu się rozpuści w ciele, nie powodując żadnych dolegliwości.

Drukarka przestrzenna nanosi cieniusieńkie warstwy fosforanu o grubości 20 mikronów. W ten sposób powstaje implant o kształcie pożądanym przez danego pacjenta. Następnie implant jest pokrywany substancjami sprzyjającymi wzrostowi tkanki kostnej i wprowadzany do ciała. Po pewnym czasie wszczepiony element się rozpuszcza, ale już zastąpiony nową kością o kształcie dopasowanym do układu kostnego pacjenta.

Jak tłumaczy jeden z autorów badania Susmita Bose, proces jest skomputeryzowany. Miejsce, gdzie zostanie wszczepiony implant, jest badane za pomocą rezonansu magnetycznego. Następnie pożądany kształt implantu jest konwertowany do pliku CAD, czytanego przez drukarkę.

Na rynku jest dziś drukarka, tworzywo i oprogramowanie potrzebne do wykorzystania technologii. Ciekawe, jak prędko znajdzie ona szersze zastosowanie. [Gizmag, UberGizmo]

podobne treści

  • Anonim

    Pani redaktor… nie żebym kolejny raz się czepiał, ale ” służy do budowania rusztowań, na których wzrasta tkanka kostna w uszkodzonych mięśniach.” to już bełkot.

  • gaga2344

    zapewne, ale jak narazie mamy atramentowki i duzo zamiennikow na rynku, ja juz nie kupuje, bo albo one wszystkie sa do niczego albo ja mam takiego pecha i na kiepskie egzemplarze trafiam