biznesnews

Pentagon: brak rosyjskich silników poważnie opóźni wojskowy program kosmiczny

Zapowiedziany w ubiegłym tygodniu przez wicepremiera Rosji zakaz eksportu silników rakietowych RD-180 może nieźle namieszać w amerykańskim wojskowym programie kosmicznym. Przynajmniej tak wynika z raportu Pentagonu, do którego dotarł serwis SpaceNews.

Eksperci Pentagonu oszacowali, że brak dostępu do silników rakietowych może w najgorszym wypadku spowodować ponad trzyletnie opóźnienia w około trzydziestu planowanych misjach, które kosztować będą amerykańskie siły zbrojne 5 miliardów dolarów. W najlepszym możliwym scenariuszu liczba przełożonych startów spada do dziewięciu, opóźnienia sięgają dwóch lat, a całkowity ich koszt wynosi 2,5 miliarda dolarów.

Opierając się na tych szacunkach eksperci Pentagonu zalecają, by jeszcze przed wejściem w życie zakazu przyspieszyć zakup silników RD-180, których obecnie w magazynach United Launch Alliance oraz RD Amross znajduje się łącznie 15 sztuk. Jednocześnie stwierdzają oni, że choć przyspieszenie prac nad silnikiem rakietowym produkcji United Launch Alliance nie zapobiegnie opóźnieniom, nie zmienia to faktu, że USA muszą opracować swój własny silnik rakietowy zdolny do wynoszenia wojskowych satelitów.

Choć w Waszyngtonie raport ten nie został raczej przyjęty z optymizmem, w Stanach jest jedna osoba, która odebrała go w zupełnie inny sposób. Jest nią Elon Musk, założyciel SpaceX, które niedawno wytoczyło USA Air Force sprawę przed sądem federalnym za to, że amerykańskie lotnictwo nie dopuszcza tej firmy do udziału w przetargach na administrowane przez siebie starty. A SpaceX, w odróżnieniu od obecnych podwykonawców rządu USA, samo buduje swoje silniki rakietowe.

Zdjęcie: Flickr/mindfrieze


podobne treści