biznesnewsportale społecznościowe

Pavel Durov sprzedał swoje udziały w VKontakte

Pavel Durov, czyli rosyjski odpowiednik Marka Zuckerberga, sprzedał wszystkie swoje udziały w założonej przez siebie sieci społecznościowej VKontakte. Tym samym kontrolę nad siecią społecznościową przejął Putin.

Założony w 2006 roku portal społecznościowy VKontakte jest w Rosji dużo bardziej popularny niż Facebook. Dziennie odwiedza go około 60 milionów osób, a na liście najpopularniejszych stron internetowych na świecie, VKontakte zajmuje miejsce 24. Do tej pory 12 procent udziałów należało do prezesa Durova, który miał też prawo głosu przypadające za 40 procent udziałów posiadanych przez Mail.ru, co umożliwiało mu pełną kontrolę nad serwisem społecznościowym.

Te czasy jednak już bezpowrotnie minęły. W kwietniu ubiegłego roku 48 procent udziałów w sieci społecznościowej zostało kupione przez kontrolowany przez Ilyę Sherbovicha, byłego członka rady nadzorczej państwowego Rosneftu, fundusz inwestycyjny United Capital Partners (UCP), który rozpoczął wojnę z młodym prezesem oskarżając go o to, że poświęca VKontakte z mało czasu.

„Nie wierzą nikomu, mają paranoję,” mówił w październiku Durov o UCP. „Gdybym nie wiedział, że zajmują się finansami, podejrzewałbym, że to Federalna Służba Bezpieczeństwa.”

Ciekawostką jest fakt, że przed przejęciem udziałów przez UCP, Durov został oskarżony o potrącenie samochodem milicjanta. Sprawa ostatecznie rozeszła się po kościach, ale pojawiły się podejrzenia, że cała sytuacja została spreparowana, by uderzyć w Durova i „wpłynąć” na wcześniejszych właścicieli, by „chętniej” pozbyli się swoich udziałów w VKontakte.

Choć wtedy Durov zarzekał się, że wszystko pozostanie po staremu, teraz sam zdecydował się sprzedać swoje 12 procent udziałów. Nabywcą jest prezes rosyjskiego operatora komórkowego Megafon, Iwan Tavrin, bliski współpracownik najbogatszego Rosjanina, Uliszera Usmanova, oligarchy, który kontroluje zarówno spółki Megafon, jak i Mail.ru. Kwota, za którą Tavrin kupił udziały Durova nie jest znana, ale szacuje się, że kosztowały one 360 – 480 milinów dolarów.

„To co posiadasz, wcześniej czy później stanie się twoim właścicielem,” napisał na swoim profilu Pavel Durov. „Przez ostatnich kilka lat aktywnie pozbywałem się swoich posiadłości, oddając lub sprzedając wszystko co posiadałem – od mebli i przedmiotów po nieruchomości i firmy. Żeby osiągnąć ideał, musiałem pozbyć się swojej największej własności – dwunastu procent udziałów VKontakte. Cieszę się, że niedawno udało mi się osiągnąć również ten celi sprzedać swoje udziały mojemu przyjacielowi Iwanowi Tavrinowi.”

Nie wiadomo co prawda, jak ta „przyjaźń” wygląda w praktyce, ale wiadomo, że w efekcie tej transakcji VKontakte należy teraz w 48 procentach do Sherbovicha wywodzącego się z rosyjskiego państwowego Rosneftu, w 40 procentach do Usmanova, a w 12 procentach do jego zaufanego współpracownika Tavrina. A Uliszer Usmanov, znany jest nie tylko z tego, że jest najbogatszym Rosjaninem – jest także zaufanym Władimira Putina.

Wygląda więc na to, że VKontakte, które choć prawdopodobnie zmuszone zostało do współpracy z FSB, ale podczas protestów przeciwko sfałszowanym wyborom w 2011 roku odmówiło zamknięcia opozycyjnych wobec władzy profili, znajduje się teraz całkowicie w rękach Kremla.

Zdjęcie: VKontakte/Pavel Durov


podobne treści